Ładne dziewczyny w czarnych rajstopach
Terroryzują podmiejskich bogaczy
Którzy za czereśnie i za winogrona
Testują je w nocy
A brzydkie dziewczyny spod saturatora
Które są warte góry złota
Oddają się za talon na hokejówki
Lub amerykański opiekacz
A co wam powie zwierciadełko
Kiedy staniecie przed nim z rana
Wy studentki uniwersytetu
Wy robotnice huty Warszawa
Co, co, co, co powie wam zwierciadełko
Co wam powie, co wam powie zwierciadełko
Co wam powie, co wam powie, powie, powie wam
Kiedy staniecie na baczność przed nim z rana
Ładni chłopcy reklamują się
W najnowszym modelu Pobiedy
Starsze kobiety paraliżuje
Myśl o wspólnej z nimi kąpieli
A brzydkie chłopaki w pocie i trudzie
Budują pociągi, spychacze, statki
Wszystko to dla dziewcząt z kas dworcowych
Te słodkie ciastka, te tanie kwiatki
A co nam powie zwierciadełko
Kiedy staniemy przed nim z rana
My studenci uniwersytetu
My robotnicy huty Warszawa
Powie nam, że nasze dziewczyny są dla nas najpiękniejsze
Że my, dla naszych dziewczyn jesteśmy najładniejsi
Nie patrz, nie patrz, nie patrz, nie patrz, nie patrz tylko w telewizor
Spójrz czasami, spójrz w zwierciadełko
Co nam powie zwierciadełko
Kiedy staniemy na baczność przed nim z rana
Powie nam całą prawdę, powie nam
Powie nam całą prawdę
|