Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > T > Trzeci Wymiar > Żeby Zostawiać ślady
Trzeci Wymiar Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Żeby Zostawiać ślady

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Siedzę i gin natury piję, w mroku oddycha cisza

Jak film w ponurym kinie płynie leniwie czas dzisiaj

Ludzka natura hien każe nam biec po trupach

W miasta konturach ginie wiara, Bóg nas oszukał

Z czasem odpadli za swoim kokpitem

Ci wbici w mrok cyfer ja wbity w blok liter

Mieszam wciąż pot z pitem, wciąż ta sama wojna

Zmienia się front bitew, pomimo klątw wciąż idę

A zegar bije, kumple - wielu zostało

Wielu odeszło własną ścieżką jak zeszłoroczny śnieg

Tworzą przeszłość z resztą paru spotykam

Lecz to duplikat, te same mordy, reszta to falsyfikat

To paru z mego canoe po halucynogennym haju

Stanęło na skraju, zgubił ich nałóg

Stali bywalcy barów, ślepych uliczek, ciemnych kuluarów

Wypłynęli w kanu na podbój oceanu

Jakiś czas minął, ekipy jak domino posypały się lawiną

Inni jak szli tak idą mila za milą

Lecz jak Willow drogi mylą zdominowani przez bilon

Nominowali boginiom chciwość - ona jest siłą

Po to mam oczy żeby nie iść jak lunatyk

Usta żeby zawsze bronić prawdy

Stopy żeby zostawiać ślady

Ręce mam po to by zbudować życie na tym



Po to mam oczy żeby nie iść jak lunatyk

Usta żeby zawsze bronić prawdy

Stopy żeby zostawiać ślady

Ręce mam po to by zbudować życie na tym



Lat dwadzieścia dwa żyję w tym mieście

Moją profesją rap spokrewniony z osiedlem

Wielu ludzi tu znam, wielu już wcześniej

Bo od najmłodszych lat chcąc wzbudzić tani respekt

Zaczynał on od drobnych przestępstw

Dziś budząc tylko głosy owych potępień

Życie współczesne, osiedla wnętrze, piętro po piętrze

Moda by maczać ręce w nieodpowiedzialnej deal'erce

U nich wyroki, sprawy, paragrafy, pobicia

Dla mnie trzy kroki aby parafrazy trwały na bitach

Przy nich sankcje nagminne

Dla mnie osiedla wnętrze gdzie rap ma wydźwięk

Piszę po dziś dzień, piszę dziś o nich

Wielu znajomych, wielu strapionych

Pogrążonych w płyciźnie trwoni, trwoni to co ma

On, on i ona, o nich gaśnie nadziei promyk

Stają się archaizmem, pomyśl, to nie pasuje do mnie

Myślałem, że nie pasuje też do nich

Do tego dolicz kilku znajomych w roli fanatyków kiboli

Tylko kto pierwszy przegra - on, ona, ja czy oni?



Po to mam oczy żeby nie iść jak lunatyk

Usta żeby zawsze bronić prawdy

Stopy żeby zostawiać ślady

Ręce mam po to by zbudować życie na tym

Po to mam oczy żeby nie iść jak lunatyk

Usta żeby zawsze bronić prawdy

Stopy żeby zostawiać ślady

Ręce mam po to by zbudować życie na tym



Inny niż wszyscy, małolat bystry

On był z tych co mają wrodzony instynkt

Inny niż wszyscy, przekrętów mistrz był

Żył z patentów licznych, robił hajs nie zawsze czysty

Mawiał - daj mi dwa, a zrobię cztery tysiące

Wtrącę - mam konkretnie dopracowany koncept

Daj mi czas, a pomnożę pieniądze

Zrobię to w cztery tygodnie, a nie w cztery miesiące

Miliard w rozumie no i miliard na koncie

Duża inwestycja z kumplem w północnej Polsce

I się przeliczył, bo od czego są wspólnicy

Zaufał, pożyczył i został z niczym

Był niezłym cinkciarzem, rozmawiam z nim czasem

Lubię posłuchać jak opowiada jak był asem

Jak bił kasę, a teraz musi pić na sen

By zdusić w sobie mit marzeń, wir wydarzeń

Pije dopóty dopóki nie urwie mu się film

W barze wstaje gdy na zegarze szósta, bo taki mus ma

Susza w ustach i rusza drogą krętą

Unika lustra, był łowcą - został przynętą



Każdy ma własne życie i własną drogę, którą idzie

Każdy ma rozpisany każdy dzień i tydzień

Każdą godzinę i minutę, radość i smutek

Przyczynę, skutek, dokładnie jak przez lupę











Trzeci Wymiar
Żeby Zostawiać ślady

tekst dodał: pudzian
data dodania: 20-07-2001
wyświetleń: 336
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®