Zbytki Staj± Siê Niezbêdne A Na Rynku Pracy Bieda
Towary Jak Narkotyki - Wa¿ne ¯e Siê Biznes Krêci
Demokracja, Wiêc Nie P³aczmy, Sami Katów Wybieramy
Przej¶æ Przez Szko³ê ¯ycia, By Zapomnieæ Swoje Imiê
Kupiæ, Sprzedaæ, Kupiæ, Sprzedaæ - Zapomnieæ, ¯e Siê ¯yje
Sprzedaj± Nam Szczê¶cie I Strzelaj± Do Nas
Gdy Tak Na Dnie Klatki Udajemy ¯ycie
Ta¶ma Produkcyjna, A Po Niej Sun± Ludzie
Forsa I Jej Pochodne - Na To Teraz Siê Poluje
Nie Ma Idei - S± Tylko Urojenia
Oto Wielka Grabie¿ Na Ludzkich Pragnieniach
Pieprzone Stosy Rachunków, Których Ciê¿ar Ciê Przygniata
Nie Wype³nisz Pit-ów Wierszem, Naucz Siê Jêzyka Martwych
Towary Na Pó³kach Strasz±, Bo Rozum Znowu Ma Wychodne
Wolny Wybór Spo¶ród Gówien Bêd±cych Czyim¶ Ju¿ Wyborem
Nic Siê Nie Zmienia, ¯enuj±ce Pop Bezgu¶cie
Poprzez Audiotele Wybieramy Swych Idoli
Pustkê W Naszych G³owach T± Sam± Pustk± Wype³niaj±
W³a¶ciciele Naszych Mózgów, Znów Zabili Go I Uciek³
Wielki Brat I Jego Spó³ka Wci±¿ Ciê Obserwuj±
Zawsze Obecni, Choæ Ty Nawet O Tym Nie Wiesz
Nie Pukaj± Do Twych Drzwi, Oni S± Ju¿ W ¦rodku
Dzieñ W Dzieñ Notatki Z Twojej G³upoty Robi±
Nic Siê Nie Zmienia, ¯enuj±ce Pop Bezgu¶cie
Poprzez Audiotele Wybieramy Swych Idoli
Pustkê W Naszych G³owach T± Sam± Pustk± Wype³niaj±
W³a¶ciciele Naszych Mózgów, Znów Zabili Go I Uciek³
To Jest Bitwa O Twój Mózg, Jeste¶ Ju¿ Na Celowniku
To Jest Bitwa O Twój Mózg, Jeste¶ Ju¿ Na Celowniku
To Jest Bitwa O Twój Mózg, Jeste¶ Ju¿ Na Celowniku
To Jest Bitwa O Twój Mózg, Czy Znasz Ju¿ Wie¶ci Z Frontu?
|