Chodźmy do mnie dziś,
obejrzymy długi film,
odnajdziemy siebie w nim,
z dłonią w dłoni.
Nie pójdziemy spać,
przepłyniemy noc na wznak,
zanim coś się zmieni w nas
i zapomnisz.
Chciałbym coś ci dać,
ale nie wiem co.
Nawet nie stać mnie
na odważny krok,
a do gwiazd
za daleko stąd.
Mówią, że to żart -
przezroczysty domek z kart.
Mówią, że nie mamy szans -
tak, jak oni.
Chciałbym coś ci dać,
ale nie wiem co.
Nawet nie stać mnie
na odważny krok,
a do gwiazd...
Nie zabiorę cię
w fantastyczny lot.
Mamy tylko nas,
mamy tylko to,
a do gwiazd
za daleko stąd.
Jeśli we mnie zwątpisz,
nie uwierze w to.
Jeśli się nie boisz,
to chodź, to chodź...
No, chodź! No, chodź!
Chciałbym coś ci dać,
ale nie wiem co.
Nawet nie stać mnie
na odważny krok,
a do gwiazd...
Nie zabiorę cię
w fantastyczny lot.
Mamy tylko nas,
mamy tylko to,
a do gwiazd,
a do gwiazd,
a do gwiazd
za daleko stąd,
za daleko stąd...
Mamy nas,
mamy tylko to. |