Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > P > Peja > Uliczna Sława
Peja Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Uliczna Sława

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Od ludzi brawa, ich uściśnięta graba

Życiowa zaprawa, która trwała całe lata

Niejednego brata, spotkałem w tych klimatach

Niejednego brona, jabola i batata

Niejednego drina wychlał Rych gdy latał

Szukając sposobności by żyć godnie, się nie złościć

By pierdolić słabości, użalanie się nad losem

Los człowieczy herosem, byłem wtedy w okolicy

Jak wszyscy nędznicy, nikt tu nie szukał przyczyn

Czemu my, czemu za nas innym wstyd, taki Jeżycki byt

Wciąż kredyt, potrzeby, kroki ostrożne, żeby nie zaliczyć gleby

Innym razem szybkie susy, niczym strzała z kuszy

To przypał, czas ruszyć przed siebie, walka o życie

Tu jest wojna jak w Belfast, albo bomby w Madrycie

Modląc się o lepsze życie, bycie lepszym człowiekiem

Dorastałem, a z wiekiem rozwinąłem swój fach

Czy to talent, czy traf, jeden mach, pod bramą rap

Jest klawo, klawo, skurwysyny biją brawo

Ten co robi to dla was, i dla własnej świadomości

Że czuje się potrzebny, przyjmij to do wiadomości

Nasz rap od zera, początki bywają trudne

997, niech psa chowają w trumnie

Wciąż dumnie, nie durnie, w bandanach obskórnie

Po bramach znów skórnie na kartce tekst notuje

Wszyscy to chuje, jeśli nie słuchają rapu

Inaczej niż dzisiaj, wczoraj nie było łatwo



Niech oficjalne media biją non stop kurwą brawo

A ja będę się cieszył nadal swą uliczną sławą

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Od ludzi brawa, ich uściśnięta graba

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Od ludzi brawa, ich uściśnięta graba

Uliczna sława, która dumą mnie napawa



Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława



Dziś to teraźniejszość, raperów jest tu większość

Znaczna część to pozerstwo, brak finezji, talentu

Z maniurą konfidentów obgadują za plecami

Zamiast konsekwentnie się odznaczyć wynikami

Nagradza je ulica, to ludzie z krwi i kości

A nie hołota z branży, to nagroda publiczności

Prawdziwa, nie od święta, w chuju mam konsumenta

Masowego odbiorcę, dla nich ta puenta

Nie popełnię błędu, śpię spokojnie, patrzę w lustro

Ludzie nie chichoczą na mój widok, choć ochoczo

Podbijają by zagaić, nikt z was mnie nie obraził

Żaden z was mnie nie zranił, bezsensu za mną łaził

I to jest dla mnie sygnał, że się nie należy wstydzić

Za własne poczynania siebie samego brzydzić

Szczerość w naszym klubie, to lubię, klubowicze

Jest impra, krzyczę: SLU ponad życie

Już do końca tak będzie, z nami poryte dekle

Wykolejone asy, kanalie przebiegłe

Bez was to wszystko jest pozbawione sensu

Nie chcemy fejmu, masowego protestu

Chce logicznego tekstu, z muzyką kontekstu

Masy nowych wersów, w formie manifestu

Na osiedlu co krok, prawie co drugi blok

Nadaje nasze tracki, to miłe chłopaki

Dzięki za wsparcie, pierdol radiowe stacje

Co kreują uparcie tandetę, którą w żartach

Zanuci z kumplami, i wtedy będzie śmiesznie

Syf na chujowych bitach, tak zwyczajne brednie

Więc jebać te komedie, my dla ulic odwiecznie

Dla prawdziwych ludzi, bo tutaj nasze miejsce

To nasza muzyka, co wypełnia ludzkie serce

Dla ulic odwiecznie, bo tutaj nasze miejsce



Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława



Niech oficjalne media biją non stop kurwą brawo

A ja będę się cieszył nadal swą uliczną sławą

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Od ludzi brawa, ich uściśnięta graba

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Od ludzi brawa, ich uściśnięta graba



Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława

Uliczna sława, która dumą mnie napawa

Uliczna sława, tak, uliczna sława









Peja
Uliczna Sława

tekst dodał: alexis
data dodania: 10-11-2006
wyświetleń: 523
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®