Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > F > Fenomen > Teksty
Fenomen Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Teksty

Dodaj video z YouTube do swojej playlisty
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
To właśnie dla tych to dla przyjaciół mi bliskichDla wszystkich chłopaków, bo dzięki nim odnosze zyskiPoznaje świat, omijam fałszywe pyskiI duchowo rosnę, chociaż finansowo niskiTa życiowa farsa i droga pełna chaszczyJak śmiertelna gra, w której grać mam zaszczytJak Syzyf kamień pcham, ja muszę los pod góre taszczyćTu trzeba przetrwać, a nie wdrapać się na szczytChyba każdy ma chwilę, że się po cichy żegnaI prosi Boga żeby życia nie przegrałNa szczęście jest siła jedna, która przeciwności niszczyZnak trzymanej sztamy, który na niebie błyszczyPozwala pozbierać myśli i wreszcie wytrzeć pot z czołaCzy marzenie się ziści i czy życiu podołamŻycie to szkoła, a ja w niej uczyć się muszeTu każdy błąd to porażka, a ja musze być prymusemOtwieram duszęSłowa do tych co im zawdzięczam wszystkie piękne te chwileZa nich zawsze poręczamSytuacja nie zręczna gdy sam nie może się podnieśćZawsze wyciągnięta ręka (wyciągnięta ręka)Tak przez lata, przez życie, którym żądzi bóg i szatanCały czas unikając ostrego toporu kataAluminiowa krata, ta piekielna kotaraDla wszystkich z pod znaku szprycy śmiertelna karaRef.: O życiu teksty, nie przepisane z gazetyTo życiowe sytuacje, nocne balety ze swoimiTo życiowe problemy z którymi nie dajesz radyŻycia zalety i wady, życiowe historię, które porusząTo dla tych, którzy są ze mną chociaż nie musząNie wszystko wiedzący ale życie znającyNie wszystko wiedzący ale życie znającyKrok za krokiem przed siebie razem z tą bandąCały czas po swojemu, nie pod czyjeś dyktandoI choć nie którzy to co robimy nazwą grandąKrytykanci, takich typów w dupie mamBo ze mną te twarze, które szacunkiem darzeDla nich właśnie potoki moich wyrażeń opisy zdarzeńDużo mocnych bitów tak jak dużo mocnych wrażeń (dużo mocnych wrażeń)Bez kitu, bo tylko prawda tutaj się liczySłowa ściemniacza są niczym, widzisz?Od jego farmazonów bolą aż uszyOn nawija i nawija jego nos coraz dłuższyEkipa jest świętaW życiowych sytuacjach nie ugięto obstająca przy swoich racjachTo moi ludzie w postanowieniach z ciałem zostaliMasz coś łobuzie?To pilnuj się bo tak jak Ali zmasakruje Ci buzieZa moich wszystko jestem w stanieSzopena, Czumy piątka, dla was to nagranieNagrywanie, zajęcie wciągająceJak zarabianie pieniędzy na dziesiątceNigdy nie przestanie to się podobaćDopóki chłopaczyny będą ze mną rymowaćNigdy nie przestanę o tym mówićDopóki będę miał za sobą ludziDopóki istnieje to z nimi (z nimi)Dopóki się śmieje z tymi samymiDopóki oddycham to przetrwam i nadzieję mamŻe błąd zauważe zanim się sparzeChłopaczyny zobaczymy co życie pokażeKtóre chcem przeżyć razem ze swoją bandąNie sam jak komando, bo to jest życieSolo to sobie można wyjebać na płycieA w codzienności wsparcie u swoich trzeba miećBy z twarzą własną trwać, tego chciećRef. Metropolia zasypia, widać drugie jej obliczeTo idzie dla tych ludzi, z którymi życia dni liczeGłęboko w duszy krzyczę, kamienie spadają na sercaA w życiowym meczu to dopiero pierwsz tercjaW której musze grać i wygrywać jako człowiek myślącyNie wszystko wiedzący ale życie znającyTak przez ten świat idący, słyszący często głos rozwagiMający wiare w siebie, która dodaje odwagiDużo uwagi na sprawy, których do końca nie rozumiemNa mijące wydarzenia, których wyjaśnić nie umiemChociaż dużo pojołem, to napewno nie wszystkoTrzeba ufać tylko swoim, z nimi trzymać się bliskoOstrożnie iść do przodu, czasem może być śliskoPo co być za wysoko jak można spokojnie żyć niskoTak w tym świecie zakłamanym w zime, pokrytym bieląŚwiąteczne nastroje jak chłopak spędza święta pod celąAż serce żąl ściska, łza w oczu błyskaTo samo wkurwienie gdy pies na klatce ci wiskaAle myśle, że sobie w życiu poradzeBo potrafie kombinować i swoich ideałów nie zdradzeZawsze znajdzie się ktoś kto uzupełni brakiKto podniesie na duchu, za to dzięki chłopaki









Fenomen
Teksty

tekst dodał: durzy
data dodania: 09-09-2006
wyświetleń: 562
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®