Porozrywane myśli dozą miłych wspomnień
Tuląc głowę w dłoniach, nie chcę zapomnieć
Tych momentów, kiedy byliśmy mali
Stare przyjaźnie do dziś niepokonani
Na murkach oranżada, lody Bambino
Niewinne rozmowy z przyszłą dziewczyną
Od rodziców dycha na pierwsze balety
Kawałek życia, tacy byliśmy kiedyś
Dzisiaj jest zupełnie inaczej
Staranne przemyślenia nabierają znaczeń
A czas pędzi i nie chce się zatrzymać
To nie jego wina
Kocham żyć, kocham być
Kocham patrzeć na to wszystko
Chociaż czasem było przykro
Nie zamienię tego na inne wspomnienia
Bo takich nie ma.
Już odeszły tamte dni
I nie wrócą, nie ma ich
To historie dawnych spraw
Które pozostały w nas.
Byliśmy pokoleniem Frugo i taniego wina
Pierwszy reklamowy bum, tego się nie zapomina
Dziewczyny z tamtych lat
Wokół nich się kręcił świat
Dziś nie jedna ma już męża i nie poznaje nas
Byliśmy dzieciakami z dorosłymi problemami
Randki z dziewczynami i pustymi kieszeniami
Tamta miłość nie dusiła ograniczeniami
Dzień z nią a wieczorem kumple już czekali
Parę fotek może jeszcze znajdę z tamtych lat
Nie mieliśmy telefonów z aparatem
Więc na kliszy je mam
Czasem rzucę okiem żeby wspomnieć to
Już nie ma tamtych ludzi, gdzieś ich pognał los
Przyjaciele się rozeszli w cztery strony świata
Nowe drogi, nowe życie, nowy dom i nowa praca
Może gdyby mieli szczęścia mniej
Zatrzymaliby się tu gdzie poznaliśmy się
Teraz pozostaje to, co przeżyliśmy razem
Dobrze zgrane paczki przegrywają walkę z czasem
Chociaż każdy swoją nową drogę kreśli
W pamięci pozostaną jakby nigdy nie odeszli.
|