Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > L > Liber > Szum
Liber Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Szum

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Jest ich kilku, zaledwie garstka pośród tłumu

Bo nie raz nie wystarczy wśród szumu spić się z kimś na umów

Przyjęcia, wszyscy w fazie wzięcia w objęciach

To chwile aż przyniosą profity do pocięcia

Otwarcia, gwardia do przecięcia wstążki

Wódka dla zatarcia śladów walki o pieniążki

Ja nie błyszczę jak radny stojąc przed burmistrzem

Dla bliskiej rzeszy Liber nie jest bożyszczem

Oni nie piszczą, nie piszczą, nie muszą piszczeć

Szum ucichnie, źródełko wyschnie, kurestwo zniknie

Zostaną tylko nasi ludzie (nasi ludzie)

W robocie, w pocie, w trudzie

W barze przy browarze i przy wódzie

Zawsze jakoś pójdzie, nędza, hajs, cisza, hałas

Jeden trzy to obojętność, dwa i cztery chwała

Bądź dla wszystkich wporzo, a jak sępy mnożą się pseudo-fani

Z stadami krążą ponad nami

Bądź dobry jak Samarytanin i w ryj cię kopną

Z miną słodką będziesz płotką

Złowią cię, oskrobią cię i potną

Wytną serce i w panierce

Będziesz głównym daniem na tej wyżerce i nic więcej



I tylko szum

Szum, szum (szum) szum

Wielki szum

Szum (szum, szum)

I tylko szum

Szum (szum, szum)



Stoisz w środku pętli tych co mają mętlik

Wybrali, sprzedali kutry, schowali wędki

Zwiędli, zawiedli, zbledli, zbiegli, zeszli z tropu

Napięcie rośnie gdy wzrasta opór

Wzrok się wtapia w sufit, skupić się jest co raz ciężej

Łatwiej jest się upić i zgubić oręże

Żyć bez nadwyrężeń, bez wysiłku umysłu

I mieć dni to jak ten sen co ci się nawet nie śni

Ten sen gdzie artysta pisał swoje pieśni

W tle szeleścił niejeden głos niewieści

Lał atrament na usta niechętnych fanek

Dzięki za materac, za studencki apartament

Zawsze dzielny marszem ku teatralce

Po nocnej walce rano zrzuta na chleb, w eter marsze

Życie normal, ten sam format zrozum

Po prostu nie wierz w pozór, wspólnicy mego losu

Uczy się łowienia ich słów, by znów był zdrów dzionek

Wśród zakłóceń i komend, ze złym tonem wymówione

Psują odbiór, znikają dzień po dniu, tydzień po tygodniu

Jak tłum przechodniów co chodnikami stąpa

Ogląda wystawy potem wsiąka, dzisiaj ekran, radio

Wielka czcionka na plakatach, masa pochlebców

Co uciekną w razie gdyby rap się zepsuł, gdyby rap się zepsuł



I tylko szum

Szum, szum (szum) szum

Wielki szum

Szum (szum, szum)

I tylko szum

Szum (szum, szum)



W przyjaźni zdarza się falstart

Tych prawdziwych policzę na palcach

W przyjaźni zdarza się falstart

Tych prawdziwych policzę na palcach



W przyjaźni zdarza się falstart

Tych prawdziwych policzę na palcach

W przyjaźni zdarza się falstart

Tych prawdziwych policzę na palcach









Liber
Szum

tekst dodał: jestenn
data dodania: 07-11-2006
wyświetleń: 586
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®