Stara kapota dziurawe buty , w kieszeni pech,
Serce kołatka, niczym przy bramie nocny stróż
Noc , tylko noc planeta ślepych, lunatyków w mgle
Krąży po głowie ogarnia ciało, męczy jak kac.
A ja nie wiem czego chcę, czy jestem już w piekle,
Sam idę tam ,gdzie sensu brak.
Noc jest głupim przyjacielem , cichym i złym
Daje schronienie zbłąkanym ludziom uwalnia sex.
A ja nie wiem czego chcę, czy jestem już w piekle,
Sam idę tam ,gdzie sensu brak.
|