Jak dogadzasz wszystkim rodzisz chaos
Bo na czworo dzielisz ka¿dy w³os
I coraz gorzej jest; i coraz gorzej jest
Co siê nie da skleiæ trzeba ci±æ
Nie wiem czemu mnie nie broni prawo
Chroni tego co mnie zabiæ chce
I bardzo bojê siê ; i bardzo bojê siê
¯e jak siê obroniê - wsadz± mnie
Mamo, wygl±da mi na to: ¶wiat stan±³ na g³owie
Kto mi odpowie czy ja teraz stojê na g³owie te¿
Krêæ siê ¶mig³o, ¶mig³o krêæ, krêæ siê ile si³
Ci±gnij wci±¿ do przodu mnie
Nie pchaj nigdy w ty³
¯ó³ci stale podkrêcaj± tempo
Aby ich dogoniæ nie móg³ nikt
Ka¿dy bierze co¶; ka¿dy bierze co¶
Bez dopingu ju¿ nie mo¿na ¿yæ
Mamo, wygl±da mi na to: ¶wiat stan±³ na g³owie
Kto mi odpowie czy ja teraz stojê na g³owie te¿
Krêæ siê ¶mig³o, ¶mig³o krêæ, krêæ siê ile si³
Ci±gnij wci±¿ do przodu mnie
Nie pchaj nigdy w ty³
|