Gdy serce robi za bombę zegarową,
a szpony świata wiszą wciąż nad głową - to źle.
Na przekór tym, co robią mądre miny,
świat się rozpada, a my tańczymy.
Nieważne, czym nas będą jeszcze karmić.
Od nas zależy, czy skończymy marnie czy nie.
Kradną nam dni, a dają tylko moment.
Serca jak bomby z opóźnionym zapłonem.
Ref: Tak, tak, jest mi nie tylko strach.
Nie nie, nie tylko on tam jest.
Niech nie próbują zaglądać w nasze myśli,
za dużo tam napalmu nienawiści.
Nieważne dziś jaka jest przyczyna.
Nie mam już złudzeń, nie powstrzyma nas nic.
Marnują czas na wszystkie ich teorie.
Nie istnieje(?) na górze ten, kto sieje wojnę.
Jesteśmy jak postacie ze snu wariata,
chcemy czy nie - odbiciem tego świata kłamstw.
Jesteśmy ponoć chodzącą apteką.
Tańczmy dla draki, dziewczyny, chłopaki.
Ref (x2):Tak tak... |