Chciałem poznać miło¶ć, chciałem spojrzeć w twarz
To miał być przypadek, jedyny na sto lat - tysi±c lat
Chciałem żeby przyszła, w południa senny czas
Niebo miała w oczach, we włosach słońca blask, słońca blask
Gdzie ona jest
Szukam zwykłych słów, ciepłych r±k
Na któr± z dróg.,
Biec mam żeby spotkać j±, spotkać j±
Gdzie ona jest?
W oknach ¶lepa noc, z zimna drży
Złe miasto ¶pi, a ja chowam w pustkę bram, krople snu
Przyjdzie dzi¶..
Przyszła do mnie miło¶ć, konwalie dałem jej
Była jak poranek -majowy ciepły deszcz, ciepły deszcz
Chciałem by została, przez jeden krótki dzień.
Nagle posmutniała, uciekła nie wiem gdzie, nie wiem gdzie
Gdzie ona jest
Szukam zwykłych słów, ciepłych r±k
Na któr± z dróg,
Biec mam żeby spotkać j± spotkać j±
Gdzie ona jest?
W oknach ¶lepa noc, z zimna drży
Złe miasto ¶pi, a ja chowam w pustkę bram, krople snu
Przyjdzie dzi¶.
To trwało krótko
Bardzo krótko
Ale się zdarzyło
Możecie mi wierzyć
To była miło¶ć
Prawdziwa miło¶ć
Gdzie ona jest
Szukam zwykłych słów, ciepłych r±k
Na któr± z dróg,
Biec mam żeby spotkać j± spotkać j±
Gdzie ona jest?
W oknach ¶lepa noc, z zimna drży
Złe miasto ¶pi, a ja chowam w pustkę bram, krople snu
Przyjdzie dzi¶.
|