I posłuchaj, i posłuchaj
I posłuchaj, i posłuchaj
Każdy w swoim życiu zrobił coś źle
Czy jednostka czy grupa czy instytucja
Był już kościół, prości ludzie, politycy
Po nagrodzie i wielcy heretycy
Rewolucje stały się środkiem na wolność
Bez tego nie ma czym oddychać
Zobacz prezydenci walczą o prawo do życia
Skazując na śmierć 150 osób, chwytasz?
Tym co kłamią ludzie wierzą ślepo
Nie mając zaufania do siebie przez to
Po co patrzysz się za siebie jak idziesz przed siebie
Za sobą masz tylko przeszłość
Wciąć patrz o to, że mogłoby być lepiej
Masz ręce, masz zdrowie, masz też swoje serce
Przecież nie obniżaj tych wartości
Tego nie kupisz nigdy w normalnym sklepie
Weź posłuchaj tych prawd, weź posłuchaj co gram
Zapisz sobie ten takt i posłuchaj się sam
Weź posłuchaj tych prawd, weź posłuchaj co gram
Zapisz sobie ten takt i posłuchaj się sam
Jeden na drugiego patrzy z przymrużeniem oka
Przyjaciół masz sporo, dlatego szukasz wroga
Mnie się wydaje, że jest na odwrót
Ale macie mistrza w tuszowaniu sporów
Szukam ludzi na odpowiednie miejsca
By ich pasja poprawiała ludzkie życia
By kamuflaż zedrzeć, dostać się do wnętrza
Wybrać dyplomatów, którzy mają nas w sercach
Nie patrz za ocean, tam nie wiedzą co to wolność
Ten mit się skończy, to na pewno, a nie ponoć
Pomóż sobie poprzez pomoc innym
Inni ci to wynagrodzą, ty masz moje słowo
Chcecie jutra, które da wam wiarę?
Zacznijcie od siebie, niech demokracja będzie czarem
Ja tymczasem dopinam ten tekst do końca
A ty posłuchaj, pomyśl, przyjmij albo zostaw
Weź posłuchaj tych prawd, weź posłuchaj co gram
Zapisz sobie ten takt i posłuchaj się sam
Weź posłuchaj tych prawd, weź posłuchaj co gram
Zapisz sobie ten takt i posłuchaj się sam
Weź posłuchaj tych prawd, weź posłuchaj co gram
Zapisz sobie ten takt i posłuchaj się sam
Weź posłuchaj tych prawd, weź posłuchaj co gram
Zapisz sobie ten takt i posłuchaj się sam
|