Perfekcyjne opanowanie języka pomaga mi robić Cię jak chcęPokłon tobie wkomponowanemu w podłogę MCNareszcie mój sztandar na maszcieWreszcie długo oczekiwane wejście smokaStawiam sprawę jak kawę na ławęŻe fenomenalnie miotamWitamRewelacyjnie przeplatam zdań złączaNiekończąca się opowieść, kiedy Fokus się włączaFiku-miku na patyku, dylu-dylu na badyluCuda wianki na kijuByleby dalej do celuU, podoba mi się tuGdy w ręku ostre rzeczy mogę cię pokaleczyćZ Twego ucha jucha buchaZa wysoko lecisz, zmysły traciszI o to chodzi staryCztery wymiaryKultury hip hopKtóry ze mną w konkury na mój słowotok U, podoba mi się tu jakem MCManifestuję moje fenomenalne powierzchnie tnąceNauka na pewno długaBo słów sztukowanie to sztukaWyrafinowana technikaCo z tego wynikaI co ci to da, nie wnikamNo cóż, taka to moja podróżTo jako taka metoda na słowaJak kaskada rymówKtórą teraz włada FokusSmokWyrywam ci kręgosłupDziśHip hop podawany na sposób MCZ RP, przez 0.32 kręcęI Ciebie tym nęcęPowitaj nową lancy następcęBe O Gie U Ce I CePodoba mi się tuEj, ej, MC, halabarda w ręceMej nic więcejTwoja garda marna moja jest bardzo zwartaZaciskam palce i wyzywam cię do walki na przechwałkiStoję i oczekuję kiedy ty wyskoczysz na pałki U, podoba mi się tu jakem MC Manifestuję moje fenomenalne powierzchnie tnąceBiała broń werbalnaKontra palna, rymy jak cięcia w skrońTo łap łap mikrofonMój hip hop Swój łeb chrońTeraz moja dłońRzuca K10 w RPG ze scenyUderza ma pięść w problemyKtóre tu mamy na ZiemiI gramyNa trzy cztery składamy literyLitery w wyrazy, które we frazy aTe z kolei w obrazy bez skazyobrazy te wiele razyGiną bez wieściDo formy wkładam treściI jeśli się już nie mieściUstami łomotam, wyrazami miotam w locieTnę je na częściStary, ty mi tutaj nie tutajRymem rzucajPiorunująca akcjaMolodeklamacjaSkładaj albo spadajRób coś a nie gadajNie pierdol trzy po trzyKto tu jest najlepszyHip hop nie dzieli nas a łączy U, podoba mi się tu jakem MCManifestuję moje fenomenalne powierzchnie tnące
|