Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > P > Peja > Potrzebuję Go
Peja Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Potrzebuję Go

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Potrzebuję go, by przejąć ten lokal

Daj mi tylko go, bo naprawdę kocham

Zrobię takie show, nikt nie będzie szlochał

Rap przez majk to jest dla mnie w chuj radocha, ale



Z ciotami brak układów, koncerty są dla ludzi

Którzy wiedzą po co przyszli, już zdążyłem się wkurzyć

Nie zapraszaj nas panie kierowniku na dyski

Nie pchaj nas w ten klimat, na który ludzie przyszli

Ja nie zwiększę ci obrotów na biletach i przy barze

Gdy wśród białych rękawiczek, lirycznie się rozmarzę

Na upokorzenie skarze, lub odczuje satysfakcje

Gdy wszystkim udowodnię, że to błąd, miałem rację

Bazuje w takich miejscach, w których uskuteczniasz jazdę

Konsekwentnie udowadniam cedząc każde słowo ważne

Dla mnie ludzie na koncertach, to moi ludzie właśnie

Przypadkowy odbiorca, ludzie, mam wyobraźnie

Możesz obraźić się właśnie, lecz co powiem, pamiętasz

Nie kupuj moich płyt, jeśli hip - hopu nie znasz

Nie słuchaj i nie patrz dance - borowy chłopczyku

Lepiej wydaj na żel i garść fajowskich piguł

Moja noga nie postanie na tanecznym parkieciku

Tylko dlatego że hajs, dasz za bity w głośniku

Nie po to rap tworzyłem, żebyś robił hopsa-hopsa

Wole robić mój rap przy prawdziwych beatboxach

Tylko w miejskich dżunglach, na halach i w klubach

Z ludźmi mieć po pachy ubaw, oni z rękami w górze

W kolejnej dymów chmurze, przy zajebistym sprzęcie

Przy wyjściu im powiedzieć: naraz ręce podnieście

Przyjedziecie, będzie nieźle, i co, i tandeta

Nie jestem na etacie, dysk dżokeja, nie ten etap

A granie do kotleta, pozostawiam konkurencji

Tym którzy są nieźli, myślą sukces odnieśli

Żadna to radocha, grać dla ciebie gdy nie kochasz

Tego rytmu, tej pętli, gdy bit mi DJ sklei

Nie odbierzesz mi wiary, nie odbierzesz nadziei

Mój rap jest dla ludzi, którzy znają rap, nie rapa

Olać takich jak ty, to dla mnie żadna strata



Potrzebuje go, by przejąć ten lokal

Daj mi tylko go, bo naprawdę kocham

Zrobię takie show, nikt nie będzie szlochał

Rap przez majk to jest dla mnie w chuj radocha, ale



Chłopaki z Massa zrobili mi koncert

Po którym stracił bym wolność, straciłem tylko pieniądze

Trochę nerwów i czasu, w mediach sporo hałasu

Rzucony na pożarcie, stos prasowych rarytasów

Z zarzutów oczyszczony, ale o tym nie powiedzą

Bo gustują w skandalach, tylko za sensacją węszą

Mendy, hieny, koleżcy mi życzliwi

Nikomu nie zaufam, bo to kiepski pomysł by był

Najlepiej gdybym wybył, o tym marzy zbyt wielu

Jak się spotka twarzą w twarz to nawija: przyjacielu

Bagno, bez celu, jeden cel, wbić monetę

Reklamować tandetę w zamian za lepszy obraz

I teraz się obraź, za to że jestem szczery

Obserwuje ten wyścig, to jak chcesz przejąć stery

Wplątany w machinę, którą tak potępiałeś

Odpowiedz sobie sam, sam wiesz czy się sprzedałeś

Słyszę oburzenia głosy, jak w czasach Głuchej nocy

Ja widzę jak do hitu, konsekwentnie dążysz

Może zdążysz, ja bez ciśnień, kiedyś to wszystko się skończy

Chcesz zabezpieczyć przyszłość, ze mną siły połączyć

Nie, to nie potrzebne, ja nigdzie nie biegnę

Znam swoje miejsce, znów mam słuchać te brednie

Hipokryzja legnie w gruzy, czas ten syf zburzyć

Nie przestaje się burzyć, bo na odcisk ci deptam

I z błotem besztam, wiem że chcesz żebym przestał

Ale nie, bo ktoś musi, ten syf zarobków skruszyć

Ja nie dam się skusić, ja wole z tego szydzić

Żyje z płyt i koncertów, nadal jestem prawdziwy



Potrzebuje go, by przejąć ten lokal

Daj mi tylko go, bo naprawdę kocham

Zrobię takie show, nikt nie będzie szlochał

Rap przez majk to jest dla mnie w chuj radocha, ale











Peja
Potrzebuję Go

tekst dodał: alexis
data dodania: 20-10-2006
wyświetleń: 362
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®