Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > W > Wwo > Podnieś
Wwo Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Podnieś

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
(feat. Bilon)



Ref.:

Nie, nie przejdę obok obojętnie

Ty też podnieś głos, podnieś ręce

Chce normalnie żyć i niewiele więcej

Chwile się zakręcę, za przyjaciela ręczę

I w końcu będę tam gdzie chcemy być

W końcu będę żył jak chcemy żyć

W końcu spełnię plan

I w końcu będzie tak jak powinno



[Sokół]

Widząc to kurestwo wszechobecne i tych

Którzy wyśmienicie odnajdują się w tym

W zaistniałej sytuacji czują tylko zysk

Ziomek jak podniosę Cię, gdy padniesz na pysk

O co biega? Złodziej okrada złodzieja

Chłopaczyna dyma pannę najlepszego przyjaciela

Świat stanął na chuju i tańczy sobie breka

Kolega nalicza Cię bo wie, że nie sprzedasz (czy nie tak?)

Kolejny dzieciak za granice wyjechał

Kolejny koronny na wspólników się rozjebał

Dzieci rodzą dzieci, śmieci generują śmieci

Jak leci? Rządzą dziś analfabeci

Kurwy w sejmie pierdolone

Piszą se ustawy, żeby było załatwione

Co trzeba i o to biega

Powiesz mi, że tak jest wszędzie, czy nie tak? Prawda

Ale nie sra się do własnego gniazda

Podnieś głos bo milczeniem się zgadzasz

Podnieś pięść by im skale pokazać

Widząc to kurestwo trzeba pilnować zasad

Z własnego otoczenia wszystkie szuje wymazać

By móc usłyszeć wtedy kiedy już nie zrobisz nic

Ziomek ja podniosę Cię, gdy padniesz na pysk



Ref.:

Nie, nie przejdę obok obojętnie

Ty też podnieś głos, podnieś ręce

Chce normalnie żyć i niewiele więcej

Chwile się zakręcę, za przyjaciela ręczę

I w końcu będę tam gdzie chcemy być

W końcu będę żył jak chcemy żyć

W końcu spełnię plan

I w końcu będzie tak jak powinno



[Bilon]

(a jak) Beztrosko na prosto selektorem Deszczu

Nie można tu stać, że tak powiem w przejściu

Określ się konkretnie jesteś lub Cię nie ma

Jak widzisz gdy brat Twój, menda(?) nie umiera

W środkach nie przebieraj jeśli szczerym mieczem władasz

Trzymaj się też tego co pijany gadasz

Obiecanki cacanki, a głupiemu radość

Pierdole to, co pierdoli jakiś gamoń

I wiem jedno, że o przyjaciół trzeba dbać

Tym bardziej, że często padają na twarz

Pomóż wstać bezinteresownie, bezwonnie(?)

Zaliczysz to do swych bezwstydnych wspomnień

To godne jest człowieka z charakterem

Jesteś świnią dla swoich to dla mnie jesteś zerem

Na koniec tylko Ty szanuj to co masz

Paść na twarz nie znaczy ją stracić

Elo JLB nie traci się braci



Ref..:

Nie, nie przejdę obok obojętnie

Ty też podnieś głos, podnieś ręce

Chce normalnie żyć i niewiele więcej

Chwile się zakręcę, za przyjaciela ręczę

I w końcu będę tam gdzie chcemy być

W końcu będę żył jak chcemy żyć

W końcu spełnię plan

I w końcu będzie tak jak powinno









Wwo
Podnieś

tekst dodał: edward
data dodania: 12-08-2003
wyświetleń: 836
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®