Unoszę się, jak
Na wietrze kurz.
W twoich ustach gaśnie kilka
Niewypowiedzianych słów.
Jestem tylko dla ciebie,
Jak prywatny Bóg.
Opętałeś moje ciało
Dotykiem swoich ust.
Bądź moim powietrzem,
Porannej kawy łykiem
I chłodnym ust dotykiem.
Drżeniem rąk i serca biciem,
Najsłodszym szeptem moim bądź.
I mów mi o miłości,
Opowiedz mi o miłości,
Nie trzeba twoich słów,
Milczeniem do mnie mów.
Po to jesteś tu...
Mów mi o miłości,
Opowiedz mi o miłości,
Zamiast kilku pięknych słów
Daj mi dotyk swoich ust.
Po to jesteś tu...
Jesteś tu...
Całuj mnie tak,
Jak dotąd nikt.
Wszystkie moje tajemnice
Możesz poznać tylko ty.
Cała jestem dla ciebie,
Jak wino mnie pij.
Póki jeszcze jesteś przy mnie,
póki trwa tych kilka chwil.
Bądź moim powietrzem,
Porannej kawy łykiem
I chłodnym ust dotykiem.
Drżeniem rąk i serca biciem,
Najsłodszym szeptem moim bądź.
I mów mi o miłości,
Opowiedz mi o miłości,
Nie trzeba twoich słów,
Milczeniem do mnie mów.
Po to jesteś tu...
Mów mi o miłości,
Opowiedz mi o miłości,
Zamiast kilku pięknych słów
Daj mi dotyk swoich ust.
Po to jesteś tu...
Jesteś tu... |