Leżę chory bez humoru,
Głowa boli, z gardłem źle.
Każdy sen ma coś z horroru,
Strach otwiera oczy me.
Dlaczego ja, a nie ktoś? (a nie ktooś)
Groźny felczer z pogotowia
Każe leżeć osiem dni.
Moja wiara w służbę zdrowia
Dużych szans nie daje mi.
Dlaczego ja a nie ktoś? (a nie ktooś)
Oszalałem
Nie dostałem tego,
Czego chciałem.
Szkoda moich łez,
Życie takie jest.
Czuję się, jak żaba w słoju,
Którą spotkał marny los.
Biegam z młotkiem po pokoju,
Sąsiad z dołu ma już dość.
Dlaczego ja, a nie ktoś? (a nie ktooś)
Oszalałem
Nie dostałem tego,
Czego chciałem.
Szkoda moich łez,
Życie takie jest.
ooooooo....
Dlaczego ja, a nie ktoś? (a nie ktooś)
Oszalałem
Nie dostałem tego
Czego chciałem
Szkoda moich łez
Życie takie jest
Oszalałem.
|