Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > P > Peja > Odpał
Peja Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Odpał

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Cicho, cicho, cicho...

Cudowny, jestem cudowny jak nie piję

A ja kurwa nie chcę być cudowny



O to jeden z tych odpałów, to na szybko, nie pomału

Doprowadzić się do stanu, jakiego? opłakanego

Właśnie tak dziś kolego, dziś zrobię sobie krzywdę

Przez wrodzony brak kontroli [?] we łbie, to nie boli

Tu nie ma co pierdolić, ciąg alkoholowy, drań

A brak zdolności hamowania, to jest odpał - ryzyko

Nic za friko, bo tu ceny wyjebane aż po sufit

Jak na Batorym, Rychu nie będzie chory

Jebać, jebać chandrę, wypluć z siebie pogardę

Do innych, do świata, do siebie, to szmata

Przez kurwę mam katar, mam kaca - paranoje

Podłe nastroje, pierdol to - olej

Póki na nogach stoję aplikuję bez limitu

To odpał, bez kitu, rozjebanie profitów

Panie wybacz to ja Rychu, żyję w grzechu, w pośpiechu

Od zarania dziejów nikt tu nie wącha kleju

Ale temat butaprenu coś znajomie się kojarzy

Pośród tych samych twarzy, wciąż nie przestaję marzyć

Wierzyć, że tak trzeba i nie dać się sprzedać

Nie dać się zgnoić, nie dać się wypierdolić

Przez fałszywców, gnoi, oni ci próbują wmówić

Że w ich towarzystwie nie sposób jest się nudzić



Odpał...



Wszystko przekreślam, stawiam dziś na jedną kartę

Odpał ten nie żartem, przeżyję - nazwę fartem

Zabawa na całego kosztem bliskich, korzyści

Same straty nie zyski, kurwy, klimaty z dyski

Pierdol to, wyjdź mi, chcę sam się wykończyć

Nie pozwolę się skończyć, bo to życie wciąż mnie korci

To ja tylko upadam tutaj na życzenie własne

Póki nie zasnę, jeszcze cała noc przed nami

Znany ten pokój z lustrami, a my rozkurwieni cali

Koniak za koniakiem - jak chleję to wiadrami

A za zamkniętymi drzwiami, wszystko się wyjaśni

To jest odpał tak poważny, że masz rozdwojenie jaźni

Jeden mach, potem sztach, ta, giełdowy krach

Wpadam w cud, nie maczak, odpał pach, pach

I jak w najwspanialszych snach wymykam się rzeczywistości

W tym super stanie błogości chcę pozostać, nie pomścić



Oto odpał, odpał, tylko on mi pozostał

Wkurwiony? zalej pałę! po tym poznać mnie można

Dziś na rozdrożach ja błądzę jak w obłędzie

Odpał to będzie, ten odpał - będzie nieźle



Bo to klasyk odpał, jebany come back

Liryczna bomba, platyna nie tombak

Bo to klasyk odpał, jebany come back

Liryczna bomba, platyna nie tombak



Tracę oddech jeszcze żyję, jest źle? krzyczę, wyję!

Euforia nie przytyje, bo znów się podniszczyłem

Nabawiłem zgagi - seks, rap i dragi

Dzwonię do Dagi, ona pewnie znać mnie nie chce

Co ważne to zabierzcie, od życia i nareszcie

Jest tu chwila na refleksję - ja pierdolę konsekwencję

Kolejny raz przegrałem, na mnie postawili kreskę

A czy ja ponoszę klęskę, za to, że prawdziwy jestem?

To, że ból mym przekleństwem naznaczony cierpieniem?

Nie będę ludzkim cieniem, lecz nawyków nie zmienię

Bo to, klasyk odpał jebany come back

Liryczna bomba, platyna nie tombak

Satyna, w chuj sprzętu plus wytrawne płyny

Nagie ciało dziewczyny dziś w ofierze złożymy

Odpał - bez przyczyny, odpierdolcie się ludzie

Jak te dziewki w klubie odpał bez przyczyny lubię

I w tym syfie się nie zgubię



Oto odpał, odpał, tylko on mi pozostał

Wkurwiony? zalej pałę! po tym poznać mnie można

Dziś na rozdrożach ja błądzę jak w obłędzie

Odpał to będzie, ten odpał - będzie nieźle



Bo to klasyk odpał, jebany come back

Liryczna bomba, platyna nie tombak

Bo to klasyk odpał, jebany come back

Liryczna bomba, platyna nie tombak



Droga, ech - droga Daga

Odpał nad odpały, SLU '06

Dla wszystkich alkoholowych zmor

Mówię wam dzisiaj wielkie część

Podwiło się najebać gorzką żołądkową

Teraz trzeba, właśnie tak, trzeba uderzać

A do domu na denaturat i henesi

Wiadomo, wiadomo ziom



Jutro na trening nie muszę iść









Peja
Odpał

tekst dodał: alexis
data dodania: 28-09-2005
wyświetleń: 492
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®