Tyle razy już pisałem o miłości
Ile dała smutku i ile radości
Niektórzy całe życie dla niej poświęcają
I są też tacy, którzy jej nie doceniają
Wiem, że miłości łatwo jest zarzucić
Wędrowny motyw zaślepionych sobą ludzi
Ale pomyśl, co będzie, gdy wiek Cię dogoni
I nagle się przestraszysz roztrzęsionych dłoni
A wtedy okazuje się, że wszystko już minęło
To, czego unikałeś, unika Ciebie samego
Za późno już by szukać miłosnych uniesień
Gdy przed Tobą pozostała tylko długa jesień
Dlaczego człowiek całe życie milczy?
Na temat ważnych spraw
Czasem śmiejąc się z innych
A gdy czas ukończy kreację osobowości
Tęskni za tym, co odrzucił w młodości.
Obiecaj mi, że tylko Ty
Będziesz obok mnie
Gdy przyjdą gorsze dni
Życie powiedz mi
Czy do końca będziemy razem?
Nie zrozumiem tego
Że Cię więcej nie zobaczę.
W dłoniach trzymasz serce z kamienia
Ile razy miłość może życie zmieniać
Jak zakręty drogi do nikąd
Nigdy nie wiesz, jaki spotka Ciebie los
Kiedy kochasz, kiedy tęsknisz
Zawsze jest, gdy ponosisz klęski
Ktoś bliski, który odda Tobie wszystko
Blask nadziej na lepszą przyszłość
Z mojego życia nie zmienię nic
Choć żałuję kilu utraconych chwil
Bez powrotnie zegar bije dalej
W pamiętniku wersy dobrze mi znane
Aniele dzisiaj piszę do Ciebie
Dziękuję Tobie za te wszystkie dni
W których nie dałem zbyt wiele
Jednak uwierzyłaś mi.
|