Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > P > Peja > No I Co
Peja Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

No I Co

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Jest grzeszna, pocieszna, niegrzeczna, zepsuta

Jeszcze nie la puta, z taką jak ta jest luta

Do domu nie wróci z buta, nie proponuj jej tramwaju

Zwanego pożądaniem, mimo że jest na haju

Się poczujesz jak w raju, kiedy chwyci cię za prącie

Nie wyświetlaj jej tematu twoich cyfer na koncie

Ty nie znasz się na sporcie? oj twój błąd nauki

Ona jak outsider, a tu żółtodziób utkwi

Chcesz uniknąć tej muki, myśl brachu - czuwaj

Wiem, że serce twe nie sługa, ale moment chodź słuchaj

Jeszcze jej nie pukaj, bo to tylko hormony

Zbyt szybko chcesz wyzwolić, sprawdź jej popęd do mamony

Wybadaj małą sucz, w oczach rentgen - nie romans

Miłosny rezonans, czas prześwietlić jej duszę

Zanim skuszę się, muszę wiedzieć sam na czym stoję

Pomimo że mi stoi, od dłuższej chwili boli

To przeżyję dyskomfort, bo po co mi kłopot

Na dłuższą metę bida, nowa intryga

Na nic się nie przyda i oto zwrotki puenta

Chcę byś była normalna, nie oryginalnie jebnięta



No i co? chuj! znów to samo? gorzej!

W miłosnym horrorze, tak dłużej być nie może

Znów na ciśnieniu podkurwiony - to emocje

Te dialogi radosne, teraz zaledwie szorstkie

Wczoraj było tak dobrze, dziś to nie takie proste

Relacje oschłe, nikt z nas nie chce przykrości

Oto męski szowinista z odrobiną wrażliwości



Suka to suka, zawsze okiem mruga

Zawsze zwilży usta, w głowie liczona kapusta

A głowa pusta - no weź się z taką ustaw

Tak se gada, gada, chodzi kurwa, przegląda się w lustrach

Intelekt ma nabyty, a wrodzona tylko chcica

Pije ponad miarę, kiedyś skończy w Charcicach

Minę ma jak za karę, znów na fochu i z żalem

Syndromem matki polki, jest chodzącym skandalem

Złożyłbym z niej ofiarę - mym bogom, demonom

Wtedy ziom co się z nią męczył byłby w raju jedną nogą

Nie chcę głupiej, chcę mądrą, chcę szczodrą, uśmiechniętą

Która bez zahamowań wyjdzie na przeciw mym patentom

Chcę tylko jedną, tę odpowiednią

Dla niej oddał bym żebro i bym kurwa nie miał żebra

Nieuczciwa sentencja, to kobieca sekwencja

Jak męska impotencja - cecha niepożądana

Daję to chcę coś brać w zamian, ja też mam wady piękna

Jeśli mnie oszukasz, suko bądź przeklęta



No i co? chuj! znów to samo? gorzej!

W miłosnym horrorze, tak dłużej być nie może

Znów na ciśnieniu podkurwiony - to emocje

Te dialogi radosne, teraz zaledwie szorstkie

Wczoraj było tak dobrze, dziś to nie takie proste

Relacje oschłe, nikt z nas nie chce przykrości

Oto męski szowinista z odrobiną wrażliwości



Bo o tych jest ten tekst, co męczą, chcą katować

Wkurwiają moich ziomów, to słyszę w ich rozmowach

Syf zamiast mózgu, wzajemny brak szacunku

O skażonym gatunku, pęka nić porozumienia

Miało być tak dobrze, a z dnia na dzień się zmienia

Życie, zmienione w schemat, pamiętasz spontaniczność?

Radość, bezkrytyczność, własny uśmiech na twarzy

Kiedy znów się przydarzy, chęć na chwilę zapomnienia

Kwestia przyzwyczajenia, wyrwać się z odrętwienia

Co zabija w nas wszystko, męczysz się - znów nie wyszło

Tak chcesz spoglądać w przyszłość, masz tu fiasko, nie ognisko

Miało ogrzać wasz dom, jesteś taki jak on!

Ile razy to słyszałeś, te wylewane żale

Gorycz, skandale, piekło miłosnego związku

Ona to pierdoli no to oddasz jej z nawiązką



No i co? chuj! znów to samo? gorzej!

W miłosnym horrorze, tak dłużej być nie może

Znów na ciśnieniu podkurwiony - to emocje

Te dialogi radosne, teraz zaledwie szorstkie

Wczoraj było tak dobrze, dziś to nie takie proste

Relacje oschłe, nikt z nas nie chce przykrości

Oto męski szowinista z odrobiną wrażliwości









Peja
No I Co

tekst dodał: alexis
data dodania: 15-07-2008
wyświetleń: 582
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®