Piorun, błysk, deszcz i zimno jestUlica w domu zmarłych, na niej TyOgarnia Cie dreszcz.Wiem, boisz sie, to jest szokTwój mózg szaleje gdy słyszy nasz głosWołamy Cie: Chodź póki czas!Tylko Ty jako nekroskop możesz pomóc nam!Czekaliśmy na Ciebie dzień za dniem i rok po rokuWreszcie tu jesteś, przyspiesz kroku i chodźBo już dawno nasze mózgi wypełnione są Marią!Jeszcze jedna chwila i sie rozwalaI wyleje sie to, co tak długo w nich wzbierałoI chodź bo już dawnoNasze mózgi wypełnione są MariąNoc, ciemność, pełnia księżycaNagle słychać huk, trafiła błyskawica w nasz gróbPękł na pół, na dole widać jak leży mój trupO Boże Co sie stało?Zdarzył sie cud, to nie trup, ja mam ciało!Ja żyje i chce wyjść!Lecz ja siły mam za mało!Już tu jesteś? Podaj mi ręke!Kaliber 44 my chcemy wyjść, my już żyjemy!Podaj nam dłoń, podaj nam rękeMy chcemy wstać, jak w tej piosenceSłyszysz nas? Chcemy wstać, chcemy grać!
|