Idziemy razem przez park,
Trzymamy siê za rêcê,
Oddycham dziêki niej, bo jest dla mnie trenem,
Upajam siê bez koñca, poniewa¿ nie znam granic
Jest dla mnie wszystkim, ¶wiat dzi¶ móg³by siê zawaliæ
Do koñca swych dni by³bym wtedy szczê¶liwy
Gdyby¶ by³ na mym miejscu to by¶ siê nie dziwi³
Wystarczy spojrzeæ w te oczy, zanurzyæ na d³u¿ej
Widzieæ tylko t± jedyn±, my¶leæ o niej jak o cudzie
Odrzuciæ ¶wiat z³udzeñ, ¿ycie to nie iluzja
I chocia¿ czasem nie wiem czy ta my¶l jest s³uszna
Gdy patrzy³em na ten u¶miech, ciê¿ko by³o wierzyæ
¯e to ¿ycie a nie sen, a na prawdzie mi zale¿y
I ci±gle czuje jej zapach co unosi siê w powietrzu
Blisko¶æ jej cia³a, a mo¿e to by³ tylko sen mój
To nie by³ sen, ta piêkna istota
Kotku.. Nadal kocham
Ref.
To co dajesz mi, p³ynie w mojej krwi
Wszystkie szare dni zmieniasz w³a¶nie ty
W moim ¿yciu chwile te zapisane gdzie¶
Nielegalne jest kochaæ tak jak ja..
Kocham Ciebie !
Moment, w którym ty patrzysz w oczy mi
W moim sercu tkwi nieprzerwany rytm
Który jest wrogiem ³ez i daje szczê¶cie mi
Przyt³umiona w nim, mam nadzieje w nim
Niezniszczalny most, który wiedzie wprost
Tak beztroski los, piêknych marzeñ stos
Które dzi¶ daj± mi mo¿liwo¶æ trwania w tym
Co buduje mnie i wype³nia mnie
I patrzê na ciebie, czuje klimat,
nie wytrzymuje tempa, znów strzelam do nieba
I w nim wci±¿ szukam szczê¶cia
Chce mieæ tutaj Ciebie, bo jeste¶ taka piêkna
Po¿erasz mnie wzrokiem, po¿erasz mnie w nerwach
I chyba ju¿ wiem jak Ciebie w koñcu wyrwê
I tak siê patrzysz na mnie, ¿e chyba to i ty wiesz..
¯e chyba to i ty wiesz..
Ref.
Bo przy tobie dzi¶, chce tak ci±gle i¶æ
Kto nie stan±³ mi, droga, w której ty
Nieustannie wspierasz mnie, nadajesz ¿yciu cel
Do którego tak bez przystanku d±¿yæ chce..
|