Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj siê!      ::      zaloguj siê!      ::      zapomnia³e¶ has³a?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
arty¶ci polscy > W > W³odi > Na ¯ywo
W³odi Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Na ¯ywo

Dodaj video z YouTube do swojej playlisty
Dodaj t³umaczenie
   >>> Tekst piosenki
Jestem tu, S³u¿e¼nia, jestem tu.

(W³odi)
To jak bez wydarzeñ relacje na ¿ywo
Ziomki, na klatce od dymu siwo
I o dziwo - nic nie niepokoi
Joi kr±¿y powoli, stresy koi
Jeden mówi orient, i japy zamkniête
Ni¿ej kilka piêter min±³ sie z delikwentem
Jak dla nas, conajmniej podejrzany
Trzeci dzieñ w listê lokatorów zaczytany
Ja na wolnym stylu mam dwa gramy
Koñczymy sma¿yæ i wypierdalamy
Widok mijamy rzadko spotykany
Te dwie damy z czasów podstawowej
Gdy sz³y korytarzem odbiera³o nam mowê
Teraz oddaj± cia³o za dwie bañki nowe
Ja za nimi do windy wchodzê
I klasyka na pod³odze - srebro osmolone
Znów kto¶ na rozum zaci±gn±³ zas³onê
Ja wciskam przypalony przycisk - parter
Kolejny dzieñ pó³ serio, pó³ ¿artem
Chêci nieodparte - opis okolicy
WWA, S³u¿e¼nia, W³odi krzyczy.

Na ¿ywo, na ¿ywo, na ¿ywo, na ¿ywo
Na ¿ywo, tak - S³u¿e¼nia na ¿ywo
Na ¿ywo, tak - S³u¿e¼nia na ¿ywo
Na ¿ywo.

(W³odi)
Dobra s³uchaj - to W³odi ponownie
O typie co na psy zszed³ dos³ownie
Postanowi³ sam naprawiaæ zbrodniê
Choæ my¶la³ i robi³ ca³kiem odwrotnie
Podbi³ ³agodnie do dwóch anonimowych
Siedz±cych na boisku palaczy osiedlowych
Chcia³ siê pochwaliæ nowiutk± szmat±
Ale nie przewidzia³ co oni na to
A tym wariatom nie trzeba by³o mówiæ co zrobiæ z odnak±
Poczu³a spór torszyna
Czy wytrzyma jazdê po asfalcie?
Nie ¿al siê palancie, od tej pory nie znamy ciê
Ja na kancie oka mam dramat w blokach
Prowadzony m³ody dzieciak szlocha
Tym razem przez policjantkê z nakazem
Która na twarzy z pogardy wyrazem
Odbiera go matce wyrodnej
Bo dziecko w szkole nieraz bywa³o g³odne
Do czego to podobne? - zbiera³ surowce wtórne
Z prze¿ula³ym dziadkiem na konto wspólne
A tak ogólnie komentuj±c zaj¶cie
Czy lepiej by³o mu u obcych naje¶æ siê?
Czy ze swoimi klepaæ star± bidê?
Nie oceniam - mówiê tylko to co widzê.

(Pono)
Niezapomniany dom, na ¿ywo by³o widaæ tor
Z drugiej strony mur, za nim okr±glak
Pod nim ¿ul tak jak zawsze spogl±da jak sonda
Ma stan na wystawie
Jak masz wiêcej to mu zostaw co¶
Bo ma dopiero prawie go¶æ
Uleg³ zabawie, teraz pogr±¿ony w balu
Stoi, prosi bo brakuje groszy paru do browaru
Potem poszed³em sobie pod przychodniê
Dos³ownie - gdy szed³em z powrotem go¶ciu nie móg³ ju¿ siê podnie¶æ
Istotnie, tu na S³u¿ewcu siê przegina
Dzieñ po raz pierwszy wita dzisiaj pierwsza liga gigant
I wybita do chiñczyka w my¶lach g³odne mam sajgony
U¶miech znika gdy mnie mija do kurnika oskar¿ony
Ej, z drugiej strony dalej le¿y pogr±¿ony
Gdy le¿a³ tak na haju przez psów zosta³ spa³owany
Ze snu zosta³ wyrwany, ten sam ¿ul leczy rany teraz
By zabiæ ból chodzi bardziej najebany
Witamy -S³u¿e¼nia na ¿ywo
¯eby w to uwierzyæ musisz prze¿yæ to
Widzisz jak leniwo zachodzi s³oñce
Jak wschodzi mrok, jak ksiê¿yc znika
Na ¿ywca, na s³u¿ewieckich torze, na wy¶cigach.

(Daf)
Elo W³odi - to nie koniec jeszcze
Teraz ja streszczê
Jakie jest dok³adnie miejsce które zw± S³u¿ewcem
I choæ tego nie chcê to w niektórych chwilach przeklinam ca³y ten
pierdolnik
Wczesna godzina, znów mnie budzi rolnik
W pe³ni zadowolony wydziera japê pod oknami by sprzedaæ swe plony
Pêka mi g³owa gdy chwilê po tym kapela osiedlowa chce zarobiæ parê
z³otych
Recital na betonie
Jeden przygrywa co¶ fa³szywie na akordeonie
Ten drugi to chyba jaki¶ emeryt
Klaszcze w d³onie, pod¶piewuje, charcz±c jakby mia³ dysteryt
Ju¿ od samego rana czujê przesyp
I jestem pewien ¿e nadszed³ czas wyruszyæ w teren
Z odpoczynku lipa
Id±c przed siebie poznajê z daleka mordê pewnego typa
¦miaæ mi siê chce zawsze gdy spotykam takiego cz³owieka
Który przewa¿nie na s³owo honoru siê zarzeka
Tak jak teraz kiedy prawi jakich on to nie ma hajsu
Gdzie on siê nie bawi
Jak to nocami wci±¿ furami sie rozbija
Nawija o koksie i o dziwkach
Chwila mija lipnej opowie¶ci
Mówi swobodnie ¿e do Niemiec je¼dzi raz na dwa tygodnie
Przemyca bryki przez granicê by wygl±daæ modnie
Dobrze, dobrze - je¶li chodzi o mnie to odbijam
Dosyæ mam na dzisiaj takich farmazonów
Na razie macho w garderobie ze stadionu
W ka¿dym b±d¼ razie dalej do przodu
Na rogu trzej taksiarze znów w pokera na postoju
Muszê zadzwoniæ a tu jak zwykle nie ma telefonu
Bo kto¶ musia³ rozpierdoliæ
Wierz mi ¿e to naprawdê chleb powszedni
Daf visa vi, na ¿ywo ze S³u¿e¼ni.
W³odi
Na ¯ywo

tekst doda³: sull
data dodania: 05-01-2010
wy¶wietleñ: 177
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceñ      Poleæ znajomemu      Zg³o¶ problem
strona g³ówna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrze¿one ®