Podobno dobrem jest, podobno prawdą też,
na podobieństwo swoje wyczarował świat i mnie.
Podobno światłem w mrok, wiarą, co daje moc,
rajem bezpiecznym, życiem wiecznym dla tych, co Go chcą.
A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice,
miotając gromy, odbiera życie.
Ten mój Bóg sam się we mnie zatraca,
bo gdy mnie widzi, oczy odwraca.
Nadzieją pośród łez, miłością, która jest,
we mnie i w tobie, nam i sobie, w czymś, jak sens i treść.
Podobno wolność w Nim, podobno radość w Nim,
które nam dane, nieprzebrane, tylko brać i żyć.
A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice,
miotając gromy, odbiera życie.
Ten mój Bóg sam się we mnie zatraca,
bo gdy mnie widzi, oczy odwraca.
Mój Anioł Stróż tuż nade mną,
by mnie dosięgnął.
Daje milion rad,
a Niebios Pan nieskończony,
patrzył w moją stronę,
choć na głowie cały świat.
A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice,
miotając gromy, odbiera życie.
Ten mój Bóg sam się we mnie zatraca,
bo gdy mnie widzi, oczy odwraca. |