miasta wdzięk to miasta dźwięk,
miasta wdzięk to miasta dźwięk
miasta wdzięk to miasta dźwięki
dzień to oddźwięk tej piosenki
nie mylę się to songi z pierwszej ręki
dzięki za dźwięk pięknej muzyki,
miasta wdzięk to miasta dźwięki
dzień to oddźwięk tej piosenki
nie mylę się to songi z pierwszej ręki
dzięki za dźwięk pięknej muzyki
brim brim brim brim dzwoni budzik u sąsiada
szósta rano wstaje słyszę go jak z żoną gada
zbychu! żona krzyczy co?? zbychu odpowiada
jeb, jeb trzaska drzwiami chyba im się nie układa
tup tup tup pędem na parking tam stoi jego łada
brrrrr nie odpala bo ma silnik firmy wada
brrrrr jeszcze raz wrr wrr nie ma bata
huk silnika zagłusza teraz typ co zamiata
ksz kszz to nowy dzień a ja chcę zasnąć na minutę
mama! synek sąsiadki złapał wczute
mama! chodź tu !! drze się kolejny truteń
siódma rano bring! mama włącza mu komputer
bum beng bum ratata synek napierdala w gierki
od siódmej ratuje świat
ma karabin m-16 nim wprowadza nowy ład
chciałbym kimnąć na godzinkę a małolat mieszka nad
i nie ma szans żebyś dłużej mógł spać
twoje osiedle wstało, ty też musisz wstać!
i wszystko jedno czy chcesz mieć czy chcesz brać
miasto daje o sobie znać ejjj
miasta wdzięk to miasta dźwięki
dzień to oddźwięk tej piosenki
nie mylę się to songi z pierwszej ręki
dzięki za dźwięk pięknej muzyki,
miasta wdzięk to miasta dźwięki
dzień to oddźwięk tej piosenki
nie mylę się to songi z pierwszej ręki
dzięki za dźwięk pięknej muzyki
ding-dong dzwony biją to dwunasta godzina
stereo bo po schodach zbiega cała rodzina
bum! za oknem huk to wiosna się zaczyna,
wiosna czas rusztowania jesienią będzie finał
słyszę dźwig co wolno sunie po szynach
huk jak na wojnie robi piekielna maszyna
robota na budowie wre nikt jej nie zatrzyma
brzdęk poszła kolejna dopita butelczyna
wynurzam się z domu najwyższa pora
na klatce słyszę echo telewizora
to TV trwam głos ojca dyrektora
głośno że nie starcza regulatora
dalej otwieram drzwi do klatki i co słyszę
miliard dźwięków tych co zagłuszają ciszę
jest ich tyle, na raz ich nie opiszę
wszystkie tworzą przestrzeń ja w tej przestrzeni wiszę
pstrzzzzoł ponaddźwiękowy samolot w niebie leci
głośny niczym spadające zsypem śmieci
które spadają a potem inni sąsiedzi
przebierają je szukając butel, puszek, miedzi
i cały czas hałas ten w głowie siedzi
w nim co dzień szukam rytmicznych odpowiedzi
i cały dzień hałas ten w głowie siedzi
w nim cały czas szukam rytmicznej odpowiedzi
bu bu !! stać ! to głośne dźwięki wieczoru
ooo melanż trwa, oo melanż do oporu
puk puk policja w drzwi wali jak to w kraju kaczorów
nikt nie słyszy ich bo hałas dobiega z torów
motor! motor! słychać kibiców motoru
hałas dobiega z domów i hałas dobiega z dworu
w prześwicie słychać głośnych amatorów alkoholu
na drugim piętrze sound ziomka amatora hardcore’u
|