Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Miłość to w moim życiu dominanta
reggae to epopeja, zupełnie jak Pan Tadeusz
a przełóż to sobie na język osobisty
dla jednych to zabawa a dla drugich to mistic
i nikt nie będzie z tego powodu tu frajerem
tlen dozowany pulsem pompowany basem
i nikt nie będzie z tego powodu tu frajerem
tlen pompowany nakierowany na ciebie mega basem!
początek jest niemal zawsze taki, taki sam.
nadstawiamy ucha po to by nie wypadać z ram
Chaka Demus, Jarex i Pato Banton
wsypali w moje serce życiodajny tran
ale najgorsze co znam to kopia nieudolna,
lewa gra, mimikra, imitacja bezwolna
wiec pamiętając teraz o korzeniach
do samego środka siebie nieśmiałe spojrzenia
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Ogląd świata lubi mieć brata,
a żeby łatwiej było mu latać
pastor King, Peter Tosh to i ja tak
a żeby łatwiej było mi latać
się okazało, to mało na to co otaczało tu mnie
Wawa to nie Alabama Kingston niestety też nie
wiec szerzej oczy i samowolka myśli
choć jeszcze nie raz Nelson Mandela mi się przyśni
i na zawsze szacunek i duch wielkich nad nami
ale co to za radocha? ale co to za radocha
youthman, myśleć cudzymi myślami
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
Łap to tam, gdzie to jest
a nie szukaj tego w innych
biegałem, zerkałem i nazywałem rzeczy po imieniu
byłem pewny swego, pewny swego jak kat nic fajniejszego
od zanurzenia palcy w drugiego sumieniu
kochałem tropienie zdrad i wad, szach mat a ten jest pusty
a tamten wokalem dotyka tutaj dna
świeci odbitym światłem nawija jak armatura
aż pierwszy raz usłyszałem nagrane, nagrane tutaj Ja
paczki domowej wieży, a w formie lustra
wiesz, nie mam tej co dawniej juz pewności, pewności
czasami chyba lepiej gdy język popości
zrobić komuś dziurę w sercu nawet bez udziału podłości jest,
prosto najprościej jest, prosto najprościej. |