Naukowiec w samotności swej stworzył cudownego robota
Jak to zrobił chyba sam już wiesz "cud"
Jednak jednej rzeczy wciąż mu brak, jednej rzeczy nie da zrobić się
Rzeczy zwanej "serce" nie ma programu
Kilkaset lat minęło jak dzień
Ona tam wciąż samotnie stała
Robot stworzony przez mały cud w nadziei
Chcę wiedzieć co naukowiec ten wciąż dzień za dniem
Aż po życia kres robił dla mnie
Jak nazywał to, serce
Coś zaczęło bić dlaczego tak szybko cud wydaje się gnać?
Czemu tych płynących łez kresu jest brak?
Czemu cała drżę, co w piersi mej, tak uderza jak wielki dzwon?
Czy to jest wymarzone to moje "serce"?
Tajemnica, serce, serce, tajemnica
Już teraz wiem jak jest gdy szczęście w sobie mam
tajemnica serce serce tajemnica
Już teraz wiem jak jest gdy smutek w sobie mam
tajemnica serce serce wieczność
Jak poruszają tobą w głąb....
Teraz wszystko wiem, rozumiem już powód tego, że jestem tu
Na pewno samemu być, ciężko jest tak
Tak tego dnia, w tej chwili już w każdym wspomnieniu gdzieś jest ty
"serce" już żywe jest uczuć pełne
Teraz mogę już mówić prawdziwe słowa
A każde z nich dla Ciebie jest
Dziękuję... że na tym świecie mogłam urodzić się w ogóle
Dziękuję... za wszystkie dni co razem spędziliśmy
Dziękuję... za wszystko to co kiedykolwiek dałeś mi
Dziękuję... po wieczność będę śpiewać ci... |