Gorączka mej miłości nie ma już gdzie odejść
Szare chmury i monochromowe dźwięki
Promie słońca ciemnieją
I zmierzch zmienia swój kolor
Ach, świat jest zamazany
A mimo to wiem czy mogę cię lubić
Ale co powinnam zrobić?
Co mam zrobić? Co mogę zrobić?
Jestem głupia, Ja…
Zaczynam ją; tą wojnę
By ujrzeć cię szczęśliwym
Zachłanna miłość to grzech
Pokażę ci co o tym myślę
Megafon przez, który krzyczałam jest zepsuty
Nie ważne jak daleko sięgnę
Nie dostanę się w zasięg twego wzroku
Ach, niebo, które oczyściło się nim zdałam sobie z tego sprawę
W ogóle do mnie nie pasowało
Nie potrafię powstrzymać moich uczuć
Co mam zrobić? Co mogę zrobić?
Ponieważ nie płaczę
Kocham cię
Będę walczyć, celując w twoje serce
W każdym tego słowa znaczeniu
Uwydatnię trzepotanie mej spódniczki
Udowodnię ci, że potrafię przykuć twe spojrzenie
Przygotowuję się na przechwyty
Sytuacja wojenna pozostaje dla mnie nieprzychylna
Miłość jest ślepa
Twój pocałunek mnie obudzi! |