Pogasły światła sceny, po plecach klepie ktośW kieliszku już się pieni dla Rock'n'Roll'a hołdWieczorem się zaczyna balanga w klubie ParkA zaraz potem finał, niestety znów ten samRef.:Za oknem skoro świt KilimandżaroWyrasta co dzień mi KilimandżaroDo góry parę mil KilimandżaroNajbardziej suchy szczyt KilimandżaroSahara się rozciąga, gdzie spojrzeć wzdłuż i wszerzAwaria w wodociągach, znów wodę zamknął ciećZapukałbym z ochotą do samych rajskich bramŻeby zapytać o to czy piwo dają tamRef.
|