Twoje oczy zachodzą mgłą,
Widzę w nich łzy, nie tak miało być.
Było pięknie lecz prysnął czar,
Bo teraz już rozstać się czas.
Każdy swoją drogą musi gdzieś iść,
Nie pomogą nawet największe łzy,
Przecież jescze kiedyś spodkamy się,
Nikt nie mówi nieeeee.
Jeszcze jeden pocałunek, dotyk,
I nie ma nas.
Pozostanie tylko smutek,
I myśl o następnych dniach.
Kiedy smutek ogarnia mnie,
Wiem, że gdzieś tam jesteś ty.
Swoim śmiechem rozbrajasz mnie,
Czuję, że znów spotkamy się.
W poczekalni miłośc rozgości się,
Dalej już niestety nie może wejść.
Cieszmy się tą chwilą bo zaraz znów,
Roztaniemy sięęęęę.
Jeszcze jeden pocałunek, dotyk,
I nie ma nas.
Pozostanie tylko smutek,
I myśl o następnych dniach.
Jeszcze jeden pocałunek, dotyk,
I nie ma nas.
Pozostanie tylko smutek,
I myśl o następnych dniach.
Jeszcze jeden pocałunek, dotyk,
I nie ma nas.
Pozostanie tylko smutek,
I myśl o następnych dniach. |