To nie jest żaden sen skąd to wiem nie pytaj kotku wiesz dokładnie co jest miedzy nami od początku, wyczuwam twoje ciepło chociaż jesteś daleko gdy spotkamy się to powiem ci jak bardzo cie ten tego, bo wstydzę się to słowo nie chce przejść przez gardło wiem ze inni są odważni i potrafią, co poradzę na to ze tak już mam od dziecka wiesz ze chciałbym się zmienić taka trochę lepsza wersja, ale nie da się chociaż cuda się zdarzają pokochaj mnie takiego zaufaj obdarz szansa, zatrzymaj się dla mnie chociaż na krotki moment na parę slow na kilka gestów tak na chwile choć na trochę...
Zachowaj dla mnie siebie nie chce z nikim się dzielić jestem chytry dobrze mi z tym będę mówić po raz setny, będę się powtarzać w miłosnej kwestii może nie wiesz ale tym gadaniem potrafię zamęczyć, denerwować tak wyprowadzam z równowagi
i później obrywam słusznie masz sto procent racji, zgadzam się z tym ze w kolko jest to samo
mały debil znalazł szczęście opiekuje się zanadto, przesadza to jest na porządku dziennym
ale chyba go kochasz bo wybaczasz nerwy,
i dajesz odczuć ze jednak nie jest najgorszy
jeśli miałbym się zakochać to zgadnij kto tu rządzi.
Nie pytaj jak tęsknie, tylko podejdź do mnie za długo Cię nie było, bo czuje się samotnie. Wreszcie jesteś blisko, bo już się nie boje. Nasza jest przyszłość, a życie jest aniołem.
|