Klaszcz w rêce, nuæ piosenkê
mo¿emy robiæ to ca³± noc
rusz ty³eczkiem, podnie¶ piê¶æ
dzi¶ liczy siê dobra zabawa, nie sos!
Dzi¶ to my bêdziemy krêciæ t± bibk±
Nie trzeba nam typów z niedopalon± frytk±,
Czy zbyt szybko chcê zaj±æ siê twoj± cipk± - rybko
Powiedz tylko, czego pragniesz, zrobiê wszystko
Wpierw potañcujemy, jak w wiruj±cym seksie,
Pijani ¿yciem "kochajmy siê w najlepsze"
Niewinne pieszczoty zaczynaj± igraszki
Nie zabraknie frykasów i dobrej flaszki,
Mi³e zapaszki, nie ¿adne wynalazki,
Jeste¶ gotowa? To zrzuæ zbêdne fata³aszki,
Spadaj ma³a to obrazki tylko dla doros³ych
Jeszcze cycki ci nie uros³y!!! - upsss
Sob± byæ - nie ka¿dy potrafi
Nie musisz chlaæ i æpaæ by dobrze siê bawiæ
Poka¿, ¿e jeste¶ gorêtsza od lawy
Magia w nas, je¶li jeste¶ ciekawy ziom
Entuzjazm sprawi³ to!
Ty znasz tajemnice kwiatuszku - daj mi r±czkê
Chcê siê delektowaæ twoim p±czkiem jak hajem,
Na twój widok serce mi staje,
Przy tobie grudzieñ staje siê majem,
Kotku, dzi¶ to wiem, nic mi siê nie zdaje,
Nie opowiadam bajek, dla mnie super
Zakocha³em siê w twojej pupie ³uuuu!
To co mówiê, komu¶ wyda siê g³upie , ha ha
A my pod ko³derk± po¿egnamy nudê,
Tak w³a¶nie lubiê! Od rana do nocy,
Bieg wydarzeñ sam siê toczy
Spójrz mi w oczy, marzysz o tym,
Zrób to czule " ssij " po same kule
Pij tak, jak lubisz kochanie
Szybki sex przed ¶niadaniem, to w³a¶nie po¿±danie,
Dziêki niemu matka natura mêki nasze skraca,
Czym prêdzej wracaj do mnie po szkole,
Zrobimy to na stole, na pieska, od boku.
W szoku?! Czujesz wilgoæ w roku?
Mam wolne lokum i znam sztuczek kilka
Elo kotku! Sprawd¼ wilka
klaszcz w rêce, nuæ piosenkê
bêdziemy robiæ to ca³± noc
rusz ty³eczkiem, podnie¶ piê¶æ
dzi¶ liczy siê dobra zabawa, nie sos
Nie lubiê pszczó³ek co ci±gle siê blokuj±
Hukn± parê lufek, dopiero siê luzuj±
Ona da mi siebie jak zobaczê w górach mewê
Mo¿e ci pasuje ja to siê wiatruje
Najpierw konsumuje pó¼niej to smakuje nadal jest rado¶nie
Chêtnie popróbujê
U mnie jest wróbelek u ciebie muszelka
Ca³y ekwipunek do zabawy w berka
Piêkne twe bioderka, pyszna tez dupeczka
Prawa lewa mmm brodaweczka
Twoja buzia pyszna uroczo mi siê ¶mieje
Wiesz dok³adnie co tutaj siê dzieje
Szkitê mi zadziera ³apie mnie cholera
Takie fajne miêso, nie widzê takich czêsto
Co to bêdzie teraz czy bêdzie tak jak nieraz
Czy to przejdzie bokiem czy j± u¶nie z szokiem
Ale nie, nie do wyj¶cia idê ja, ja, ona obok mnie
Zacznê od kostki pó¼niej krawêd¼ ³ydki
By siê wreszcie dostaæ do twej mokrej cipki
Pod kolanem chwila udem jeszcze prosto
Ju¿ za chwile bêdziesz mi siê wi³a
Poranna kawka u¶miech a nie czkawka
Wszystkie te chwile niejeden dla nich ¿yje
klaszcz w rêce, nuæ piosenkê
bêdziemy robiæ to ca³± noc
rusz ty³eczkiem, podnie¶ piê¶æ
dzi¶ liczy siê dobra zabawa, nie sos
Odró¿niam per³y, kotki i lisice
Swoj± kobietê ja kocham nad ¿ycie
Tylko natural, nie sylikon cyce
To by³a Ba¶ka, jara³a siê twym bicem
Pamiêtasz bracie, tak bywa³o w scenie
Wbi³a siê szybko na nieznany teren
Straci³a cnotê, kiedy? Sama nie wie
Lekkie prowadzenie, jej styl ukochany
Samochody szybkie, z³ote kajdany
W domu trójka dzieci, a ojciec nieznany
Z ¿ycia sprawozdanie, ona sobie to zawdziêcza
Inna nie czeka³a, i znalaz³a mê¿a
Silnie wzrok wytê¿am, widzê smuk³e nó¿ki
W barwach rasta zestawione ciuszki
Dekolt a¿ siê prosi by wyj¶æ na ¶wiat³o dzienne
Rozpuszczone w³osy, zdejmuje sukienkê
|