1. Wiem jest, nadzieja co nie kończy się.
Wiec znów, zaczynam nowy rozdział i
Nie pytam: Czy jest, w tym świecie jakikolwiek sens.
Nie wątpię, ze chcesz jak ja.
Zamienic swoje sny, w realność.
Wierzyc porostu w to, co jest.
Pośrodku mostów, wielu wrażeń,
Wybrać te z najwłaściwszych drog.
2. Chce biec, przed siebie póki starczy sil,
Wśród nich, zamieniać każdy strach na śmiech.
Nie czekać, aż ktoś przypomni mi najprostsza rzecz,
Ze przecież, wystarczy chcieć.
Zamienic swoje sny, w realność.
Wierzyc po prostu w to, co jest.
Pośrodku mostów, wielu wrażeń,
Wybrać te z najwłaściwszych dróg.
Horyzonty przekraczać namiętnie,
Kreślić stale przed sobą,
Obraz ostatniego dnia.
Niewidzialne odsłonić oblicze
Możesz być tu i tam.
Zamienic swoje sny, w realność.
Wierzyc po prostu w to, co jest.
Pośrodku mostów, wielu wrażeń,
Wybrać te z najwłaściwszych dróg. |