Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > 0-9 > 52 Dębiec > Hip-hop
52 Dębiec Ocena tekstu: 3Ocena tekstu: 3Ocena tekstu: 3Ocena tego tekstu: 3Ocena tego tekstu: 3

Hip-hop

Dodaj video z YouTube do swojej playlisty
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
[x2]

Czym oddychasz? hip-hopem

A co pijesz? hip-hop

Kogo kochasz? hip-hop

Dobra, dobra starczy, stop



Sobotnie popołudnie siedzimy sami w chacie

nuda nas zabija na pewno to uczucie znacie

Po raz setny przesłuchane wciąż i wciąż te same płyty

Mam dekiel już od tego zryty

Ochota na imprezę spada na nas tak jak wiosenna ulewa

myśl o pannach alkoholu bardzo mocno nas rozgrzewa

Lecz niestety nic się nie szykuje. Jak mnie to dołuje

Ja chcę imprezy ja imprezy potrzebuję

Nagle znienacka słychać odgłos telefonu

wzbudza w nas nadzieję, wzywa tak jak brzmienie kościelnego dzwonu

Szybciej niż Carl Luis dobiegam do słuchawki:

Halo kto mówi? to ja, odzywa się znajomy głos

Idziecie na imprezę? to pytanie nokautuje jak Tysona cios

Jasne stary spadłeś nam z nieba

to było czego nam trzeba jak głodnemu kromki chleba

Gdzie i kiedy? tu i tam

masz alkohol? mam, a masz jointy? mam

A dasz nam? jasne, że wam dam

To już wiem czemu cię znam

Już dzwonimy po taryfę będziemy lada chwila

trafiłeś w sedno sprawy jak Daewoo debila

Dwa, dwa, dwa, trzy, trzy, trzy, my wozimy płacisz ty

Pół godziny i spełnią się dzisiejsze sny



Czym oddychasz? hip-hopem

A co pijesz? hip-hop

Kogo kochasz? hip-hop

Dobra, dobra starczy, stop



Wchodzimy, kark na karku a na karku kark

Co jeden jeszcze większa łapa, większa klata jeszcze większy bark

Po drugiej stronie sali siedzą nasi ludzie

próbują tu wytrzymać w wielkim trudzie

Co za dolina jeszcze bardziej zrzedła mi mina

Wolał bym już iść do multikina. Pytam się co jest grane

to dopiero 9 godzina a towarzystwo całe najebane

Kierunek Bar kino Superstar, cztery 50-siątki ja cztery 50-siątki ty

Rozglądamy się dookoła, ruszamy do gry

Mój Boże tutaj chyba już nic nie pomoże

bieda jak na bliskim wschodzie

jak w więzieniu o chlebie i wodzie

Ale lepsze to niż grzanie dupy w domu

nie muszę tego tłumaczyć nikomu

Do stolika wracamy, wypijemy, pogadamy, zajaramy

Ekipę rozkręcić się staramy

Możemy to zrobić tylko tym co mamy a co mamy?

mikrofony, więc je wyciągamy, idziemy do DJ'a

Pieniądze do ręki, zaraz tu polecą hip-hopowe dźwięki

Podłączamy no i zaczynamy



Prosto z Poznania rewolucja nie do zatrzymania

wielka epidemia rymowania. Pojawiamy się tu z nikąd

52 w drodze na sam szczyt, jak to Hans powiedział

Tak zabłyśnie o nas w mig, uwierz, bo to żaden kit

Dajemy tłumom to czego im trzeba

rymy opadają na twą głowę tak jak manna z nieba

Dwie magiczne cyfry zaczynają świecić w mroku

zbliżamy się do celu. Krok po kroku

Tego roku zaczęliśmy i już nigdy nie skończymy

Hip-hopem przesycone wszystko co robimy

Jesteśmy właśnie tacy i już się nie zmienimy. Nie...



Leję słowami dobrymi tak jak [?]

rozświetlam opływającą całą salę mrok

Pierwszy krok już za mną, teraz prę przed siebie prostą drogą

Każdego kto a niej stanie poczęstuję nogą

trzymam swój mikrofon w garści tak jak twoją dupę grawitacja

Kopne cię tam a zobaczysz jak wygląda z bliska orbitalna stacja

Gracja, zaraz wyłaniam się z dymu, wprawiam wszystkich w osłupienie

Oniemienie pozwala mi zawładnąć tumem

który porusza się właśnie tak jak ja tego chcę

Gra według moich zasad gry, w moją grę

teraz wszyscy wyrzucacie ręce w górę i śpiewacie razem z nami chórem

Czym oddychasz?

A co pijesz?

Kogo kochasz?

Dobra, dobra starczy, stop

Hip-hopem, hip-hop, hip-hop, hip-hop, hip-hop



Yyy, czym oddychasz? hip-hopem



Kolejna relacja Zachodnia Strona Dębca

Dzisiaj w studio Doktor Wiktor Wektor

powie nam coś na temat oddychania

O dzień dobry państwu

No więc oddychanie tlenowe to biologiczne

utlenienie substratów organicznych

w celu uwolnienia i zmagazynowania ATP

zawartych w nich energii

Proces ten zachodzi w komórkach większości organizmów

Składa się z trzech etapów

W pierwszym etapiu yhhyhm przepraszam was etapie

yhyhm ten tak zwany tchyyyyyyyy chyyyyyyy

Zachodnia Strona Dębca Radio żegnamy Do usłyszenia

Jeszcze chciałem kilka słów do tych młodych ludzi którzy słuchają 52

Ludzie no przecież jak oddychać hip-hopem

No przecież to jest niemożliwe

Po prostu wciskają wam jakieś kity

W ogóle słuchacie jakichś głupi durnych piosenek, że hip-hopy

Potem się duszą ludzie na ulicach padają normalnie

jeden przy drugim pada, tu pada, tam pada

Wszyscy słuchają 52 nie wiem o co chodzi











52 Dębiec
Hip-hop

tekst dodał: edward
data dodania: 17-10-2002
wyświetleń: 674
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
   >>> Komentarze
Paciagg0 data: 01-06-2008, 08:03
takie se
lola4616 data: 31-05-2008, 11:48
Suuuuuuuuuuuuuper piosenka;p
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®