Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > P > Peja > Hip – Hop Honeys
Peja Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Hip – Hop Honeys

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Zawsze byłem, jestem i będę fanem 3H

Hip - hop honeys, które mają czym oddychać

Przy tym ważona dycha, dziś problemów świata nie chce

Rozwiązać wole cienkie sznureczki, będzie pięknie

Ty zrzucisz je z siebie, te szmatki to jak brzemię

Zrzuć, poczuj odprężenie, poczuj się dobrze

Mów do mnie ciągle, mów do mnie mądrze

Mów do mnie łotrze, tak Rychu jest łotrem

O ciebie się otrę, ja kocur, ty kocica

W twych oczach chcica, kiedyś byłaś dziewica

Nie wstydź się, nie powiem moim kumplom że świntuszysz

Że zmysły moje burzysz, wciąż swym dupskiem mnie kusisz

Mam ci je zepsuć, z przyjemnością nie protestuj

Już gotowa do testu, tak w bezczynności nie stój

To świat 1000 gestów, 1000 i jednej nocy

Odrobina przemocy, wedle życzeń, chcesz zaskoczyć

Ja miałem sen proroczy i wiedziałem, że tak będzie

Suko rozpustna pokarz swoją perfekcje

Twoja zagadkowa mina, w zasięgu wzroku wagina

Tu niema co rozkminiać (niema, niema, niema)

Już się zaczyna, pieprze dystans, czas się zbliżyć

Językiem cię zwilżyć, wszystko wporządku kotku

Chcesz poczuć mnie w środku, to dla mnie pestka

Na wszystko gotowa moja średnia europejska

To nie groteska, raczej przez trzy X extra

Świat tysiąca ekstaz, zwięczeniem tego mój ekstrakt

Chcesz go mieć wszędzie, jaka pewna, niewierna

Z pewnością nie naiwna, super kurwiszczał

Jak masz na drugie, czy ja cię lubię

Do zobaczenia w klubie, pokój każdej dobrej dupie

Te akty, to fakty, zalkowe, hardcore’owy

Styl newschool’owy, a tematy archiwalne

Stary jak świat, pół serio, pół żartem

Dziś stawiam na zabawę, rozejdź się z tym palantem

Na dupsko twe obławę zaczynamy, więc je wystaw

A z pewnością damy radę, a ty na tym skorzystasz

Suko perfekcyjna, dupę swą wystaw

Suko perfekcyjna, dupę swą wystaw

W perfekcyjnym stylu cię zajebie rap artysta



Jestem strasznie pewnym siebie hardcore’owym skurwysynem

W cipce twej nie zginę, nie stosuj głupich sztuczek

Bo skurwiel cię stłuczę, to nie będą lajty, klapsy

Dupsko będzie sine, a ty będziesz miała spazmy

Tekst to odważny, kilka z was chciało sprawdzić

Ile w tym prawdy, poznały, byłem twardy

Mój urok nieodparty, już skończyły się żarty

Musi tylko być czysta, nie robić tego za fanty

Mogę napluć ci w pysk, jeśli tylko tego pragniesz

Wylądować na dnie, nie aniele lecz diable

Będzie nieładnie, ale właśnie tego pragniesz

Dobrze wiesz jak to będzie, jeśli chcesz, znasz mój adres

Ty poczułaś ciare, a to tylko słowa z bitem

Nie jestem harcerzykiem, który wciąż miksuje kitę

Nasz seks nie będzie skitem, raczej podwójny CD’ek

Chcesz się poczuć jak w niebie, zapraszam do bram piekieł

Poryty dekiel tak, że mogą wejść tabletki

Nie będę miękki, nie będę zbyt spięty

Jarają mnie te gierki, zdolny, zdrowy hetero

Przyprowadź koleżankę, podgłośnimy stereo

Nie wskazany error, pieprzyć dyskomfort

Wszystko mam zaplanowane w drobnych szczegółach słonko

Czas otworzyć okno, w pokoju zbyt gorąco

Brzmi zachęcająco, pachnie nocą upojną

Sto procent owocną, reprezentuje Lutę

Jako misji mnie nie kojarz z typem na jedną minutę

Każdą laputę zbałamucę tym tekstem

Jeśli teraz to słyszysz, to włóż w swe figi rękę

Ja przy tobie nie klęknę, tak dojadę że jękniesz

Nie mam kompleksów, kocham to, to jest piękne

I z dumy pęknę, nad ranem, gdy bokiem poszłaś

Jestem pewien że doszłaś, nie raz, czas już pospać

Dobranoc, na noc, raczej dzień dobry

Skurwiel niedobry, i mu wielu podobnych

Sukcesu głodny, znów zaglądam do szklanki

I nie zmienia się nic, matki, żony, kochanki









Peja
Hip – Hop Honeys

tekst dodał: alexis
data dodania: 17-06-2006
wyświetleń: 599
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®