Został tylko echo, echo, echo ciebie już tu nie ma,
nie zmienimy już nic, został tylko echo, echo, echo
stoję i zaciskam swe pięści do krwi,
został tylko echo, echo, echo w sercu mam ogień,
ogień żłobi mi łzy, został tylko echo, echo, echo
tylko powiedz mi dlaczego? powiedz mi.
Obraz stoi przed oczami, nie potrafię oddychać, ustami,
wiesz mnie zatyka, tracę głos, jak dławiący gardło but,
los, wspomnień mroczna moc, gdzie dziś marzenia nasze są?.
Blizny po szczęściu, oko zaszło mgłą, mamy bezwietrzny wieczór,
w ciszy krzyczysz szeptem, którego nikt nie umie słyszeć,
uciec od tego i nie wrócić, kłopoty, zamknąć oczy,
zniknąć w nocy, uśmiech przez łzy, to nic nie zmieni,
niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić,
naszych problemów nie rozwiąże już telefon,
kolejny raz, w ścianę, uderzam pięścią,
chociaż nie jestem winny, tępy ból zapijmy,
tak bardzo czuję się bezsilny.
Został tylko echo, echo, echo ciebie już tu nie ma,
nie zmienimy już nic, został tylko echo, echo, echo
stoję i zaciskam swe pięści do krwi,
został tylko echo, echo, echo w sercu mam ogień,
ogień żłobi mi łzy, został tylko echo, echo, echo
tylko powiedz mi dlaczego? powiedz mi.
Kropla wody drąży kamień, kropla krwii rany,
wiesz skąd pochodzimy, to wiesz gdzie zmierzamy,
do końca tańczysz chociaż to smutny bal,
dla niektórych karnawał, dla ciebie nawał kar.
Życie to marny żart, krzyczałeś cheese, śmiałeś się,
chociaż pętla na szyi spijała łzy,
ziemia bez serca, skazuje na żałobę,
jeszcze wczoraj w twoich dłoniach słyszałem brzęk monet,
nikt nie wiedział że życie ci ciąży,
dziś zerkasz z gwiazdozbioru, wczoraj w klubie z loży,
zamykam oczy, wybija godzina niefartu,
tak jakbym puszczał w ruch, sekwencje wypadków,
nikt ciebie nie zwróci, nikt tego nie zmieni,
leżysz czarną mgłą osnuty, oddech pełen ziemi,
zapadnięty w gardło, martwy język, cisza,
obraz stoi przed oczami, nie oddychasz.
Został tylko echo, echo, echo ciebie już tu nie ma,
nie zmienimy już nic, został tylko echo, echo, echo
stoję i zaciskam swe pięści do krwi,
został tylko echo, echo, echo w sercu mam ogień,
ogień żłobi mi łzy, został tylko echo, echo, echo
tylko powiedz mi dlaczego? powiedz mi.
Jakbyś nie chciał być już stąd, stał na ostatnim pietrze,
ogień trawi twój dom, nie walczysz o powietrze,
powiew wiatru, gdy twój los się tli,
gotowy do upadku, w oczach błyszczą łzy,
niespełnione marzenia, snu ostatni akt,
karzą się uśmiechać, zwiędły życia kwiat,
ręce masz z tyłu, stoisz na krawędzi,
ręce masz z tyłu, skrzydła anioła śmierci.
Powiedz mi ilu takich samych jak my,
powiedz mi, nienawidzi takich jak my,
powiedz mi, czemu zabijamy by żyć?
powiedz mi, czemu tylko echo? x2
Został tylko echo, echo, echo ciebie już tu nie ma,
nie zmienimy już nic, został tylko echo, echo, echo
stoję i zaciskam swe pięści do krwi,
został tylko echo, echo, echo w sercu mam ogień,
ogień żłobi mi łzy, został tylko echo, echo, echo
tylko powiedz mi dlaczego? powiedz mi. |