Rośniesz jak młody buk na moich ramionachJak drzewo, którego nikt, nikt nie pokonaDałam ci wolę istnieniaDałam ci siłę tworzeniaNowy nieznany szlak nad twoją głowąMoże jest tylko snem, a może koronąZostań więc Bogiem i drzewemMiędzy mną, ziemią, a niebemRef.:Więc teraz serca mam dwa, smutki dwaI miłość po kres, i radość do łezWieczory długie i złeKrótkie dnie, więc całuj mnie częściej,Bo nie wiem jak będzie, o nieOjciec Twój pędzi-wiatr, uwieść mnie zdołałTulił jak cenny skarb w swoich ramionachDałam mu wolę istnieniaDałam mu siłę tworzeniaRef. (3x)
|