S³yszê kwik twój, s³yszê wycie
Nie bój nie pojadê ciê na tej p³ycie
To prze¿ycie pozostawiam na potem
Na trzeci±, zgarnê za to nagrodê
Tedzio dla znajomych bli¿szych
Ja i moje ziomy, ten sk³ad ciê zniszczy
Masz styl zajebisty? ja mam zajebistszy
Nie bêdê siê do ciebie mizdrzy³ kapiszi?
Us³yszysz co¶ w powietrzu wisi
Chyba nie liczysz, ¿e zostaniemy cisi
Masz pecha, bêdê ciê zwrotkami jecha³
Bêdê Tsunami, ale to przed nami
Chcesz dissów? ja marzê o dissach
Gdybym by³ lekarzem paj±czka bym ci zapisa³
Kojarzysz dupoliza? na ciebie sto takich bym napisa³
Ty pojadê ciê bazuj±c na faktach
Przecie¿ wiesz, ¿e czekam na chwilê jak ta
Sto zwrotek na ciebie nagram
S³yszysz kroki? bo ja s³yszê twój pokwik
Bez zbêdnych filozofii przewinê ciê w przód
Nie ma opcji - cofnij, po¶lê niszcz±ce zwrotki
Czekam kurwa, mojego rapu dotknij
Ja czekam sobie, czekam, czekam
Jeszcze ciê zdissujê przyrzekam
Nadejdzie ten dzieñ wtedy ¼le bêdzie
My¶lisz o disach? ja ostrzê pisak
Podjadê tak jak patrol, ale Nissan
Ciebie porównam do Matiza
To ta ró¿nica wiêc ju¿ zacznij pisaæ
To do ciebie, przecie¿ to ¿adna tajemnica
Ja bêdê, z tob± zrobiê to co z Eldem
Taki mam styl, tak to robi Tede
Ja nie piszê zwrotek ja je wypisujê
Potem, potem, potem jeszcze ciê zdissujê
Cz³owieku w³a¶nie tego oczekuj
Wkrótce jak gówno sp³yniesz do ¶cieku
Ja zadbam o ka¿dy szczegó³
Cz³owieku nie bêdzie regu³, tego oczekuj
Ty pojadê ciê bazuj±c na faktach
Przecie¿ wiesz, ¿e czekam na chwilê jak ta
Sto zwrotek na ciebie nagram
S³yszysz kroki? bo ja s³yszê twój pokwik
Bez zbêdnych filozofii przewinê ciê w przód
Nie ma opcji - cofnij, po¶lê niszcz±ce zwrotki
Czekam kurwa, mojego rapu dotknij
Ty wiesz, ¿e ja wiem, ¿e ty wiesz, ¿e ja wiem
Dlatego bêdzie ciekawiej
Nie pozostawiê na tobie suchej nitki
Bo s± ludzie których nie mogê zawie¶æ
Diss za dissem za dissem diss
To nie dzi¶, dzi¶ palê cannabis
Te ty, e ty wiesz co mam na my¶li
Ja to ci kurwa zrobiê wy¶cig
Dobranoc, wiesz kto zgarnie wygran±
Ten sam i bêdzie tak samo
Utopisz siê, we¼ trochê popisz
Ja mam doping, zobaczysz jak to siê robi
Ty pojadê ciê bazuj±c na faktach
Przecie¿ wiesz, ¿e czekam na chwilê jak ta
Sto zwrotek na ciebie nagram
S³yszysz kroki? bo ja s³yszê twój pokwik
Bez zbêdnych filozofii przewinê ciê w przód
Nie ma opcji - cofnij, po¶lê niszcz±ce zwrotki
Czekam kurwa, mojego rapu dotknij
|