Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > P > Peja > Depresja Rappera
Peja Jeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstuJeszcze brak oceny tego tekstu

Depresja Rappera

Dodaj klip z YouTube dla tego tekstu
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Trzask w drzwi, klucze w zamkach, czwarty hak,

pośpiech na dół by pokazać się dziś światu

na podwórku od wariatów na wejściu słyszę ratuj!

oczekują drobniaków, mam tylko kartę z pinem

i dyche w papieżaku, odpalam to co mam, marszo-bieg do bankomatu

Pod sklepem widzę zwadę, ZK dwóch z Szamaków

w głowię koncert mam Kraków, wokale u Donia

jakiś chuj do skurwienia umową chciał przekonać

telefony wykonam, lista połączeń spora

Rycha codzienna zmora, Internet czeka poczta

myślę ile można kiedy relaks odskocznia

jeszcze nie teraz, menadżmen mnie wykończy

skurwiały serwer z netem nie mogę się połączyć

wreszcie jest, wklepne hasło mam zaliczkę na jasło

puszczam raider techniczny na ten koncert i fiasko

kolejny błąd na stronie, przez zęby cedzę bluzgi

zaciskam pięści w dłonie, dobra zrobię to później

bo na spotkanie ważne nie mogę się spóźnić

za 5 minut 13-sta jest ciasno w centrum miasta

pora biznes lunchu, skończę będzie z 17-sta

mam swój mały stolik, mały browar nie zaszkodzi

nie jestem alkoholik mimo ze się powodzi

wreszcie wchodzi promotor z twarzy podobny do nikogo

nażre się na moje konto, ze mam klasę się dziwi

jest amatorem, nie posiada swego CV

raczej mu nie ufam weź polowe wypłać z góry

reszta to small talki, wiesz o pogodzie bzdury

do widzenia kończę gościa, teraz pani redaktorka

chce znać kulisy pracy, ja obcinam jej tyłek

który z gracja prezentuje, poszukując dyktafonu

raczej się rozczaruje, parę słów do mikrofonu

ile z rapem? Czemu hip hop? dlaczego wogle wyszło?

banały to wszystko, cos tam gadam, wodze wzrokiem

ona noga na nogę, myślę Rychu ty świnio,

ona zlizuje z warg zmysłowo piankę z cappuccino

odmulam z ta dziewczyna, już dziś raczej nic nie zdziałam

zostawię wizytówkę, wywiad będę poprawiał

ciężkie Zycie rapiera, tak mam kurwa pracy nawal

a depresja rapera w tym temacie to nie banał



Mój rap to ma profesja przez ten rap wielka presja

Wielka depresja większa niż u DMX'a

Oto ma kwestia nie dać się usunąć w cień

Wkurwiony na depresje, kolejny szalony dzień!



Mój rap to ma profesja przez ten rap wielka presja

Wielka depresja większa niż u DMX'a

Oto ma kwestia nie dać się usunąć w cień

Wkurwiony na depresje, kolejny szalony dzień!



Kilka godzin mi zleciało szybko jak moment chwila

drugie danie o tej porze wiadomo kasa mija

jestem tu codziennie często jemy to co chcemy

w lokalu ex wydawca wypłaca nam tantiemy

odbiór kwitujemy, swój procent zwija Darek

wsiada do passata i tyle go widziałem

nie lubię takich dni a to dopiero poniedziałek

z tego wszystkiego o siłowni zapomniałem

skocze tam wieczorem jeśli w ogóle się wyrobie

dziś nie będzie przyjemności poza tym ze cos zarobię

znów chwile na powietrzu o znajomy szamanko

jak leci powolutku idę sprawdzić przelew w banku

legendy już krążą o tym jakie mam saldo

coś w końcu trzeba zrobić by nie upaść znów na dno

WuBeK kolejka gorąco wymiękam

Pani od kredytów życzliwie na mnie zerka

każda sekunda zwłoki to dla Ryszarda męka

jeszcze 3 lata temu to nie realna scenka

wreszcie jest moja kolej, dzwoni ?Budy?

„Weź to olej!” nie mogę to eliksir na tym stracimy wszyscy

zaraz mnie szczyści przez te interesy

w pogoni dla korzyści przezywamy nowe stresy

wychodzę załatwione radio taxi dzwonie

smsy jak szalone, jeden po drugim lecą

a trzeci telefon alarmem przypomina

że pan gwiazdor na fochu ma wizytę u fryzjera

kurwa afera czas robić się na bóstwo

w lusterka auta zerkam rzeczywiście lecz za późno

I życiowy dramat w chorej głowie się zaczyna

gdy łapie się na tym ze wolnego czasu nie mam

przed siódmą a już ziewam czas zmienić okolice

w taryfie hajs liczę przy popowej muzyce

Power play’owym hicie z wytwórni UMC

Pan zmieni mi te stacje nie chce słuchać gówna więcej

dowozi mnie na miejsce przeznaczenia tu wysiadam

tak klient godowy to za kurs na razie spadam!



Mój rap to ma profesja przez ten rap wielka presja

Wielka depresja większa niż u DMX'a

Oto ma kwestia nie dać się usunąć w cień

Wkurwiony na depresje, kolejny szalony dzień!



Mój rap to ma profesja przez ten rap wielka presja

Wielka depresja większa niż u DMX'a

Oto ma kwestia nie dać się usunąć w cień

Wkurwiony na depresje, kolejny szalony dzień!



Tu na swoich starych śmieciach, człek ma chwile na oddech

zrobię tu zakupy, Jeżyce najwygodniej,

kosmetyki, lewiatan koszul w Sun secie,

na wagę w łodzi wiecie pleh bielizna w komplecie

o 3 najgorzej, ludzie wracają z cyrki

wrzucam kamuflaż proforma dla zmyłki

zyskam więcej czasu gdy oleje dwa spotkania

siedzę w perfumerii, testy z Deulche Gabanata

ale kanał takie życie to banał,

chce do kina, do parku, na ławkę tak bym gadał,

z chłopakami nic nie robił tak jak kiedyś

jeszcze nie dawno w czasie klepania biedy

a tu życie chce mnie zmienić o tym kolejny tekst

zaszła nie oczekiwana dla Rycha zmiana miejsc

dzwoni ktoś z TVN-u czy się pisze na rozmowę?

tylko się uśmiecham, musi przełknąć odmowę

jaka gala w Sheratonie a w jakim charakterze?

Że niby jestem trendy Pani mówi to szczerze

olewam takie spędy w sens idei nie wierzę

zresztą tego dnia mam koncert, nie chodzi pieniądze

tam ludzie czekają i dla mnie to proste

znów ktoś na linii słyszę ciepły damski glos

można się rozmarzyć, ona cala noc i szlos

na ziemie zejdź bo tu lipa jest akurat

laska z telefonii nie zapłacona faktura

i tak co chwila, stale ktoś coś zwariowałem

marze by chenezi się najebać w karnawale

uciec choć na moment od życia które nie zwalnia

tępa które powoduje niezły rozgardiasz!









Peja
Depresja Rappera

tekst dodał: alexis
data dodania: 07-01-2006
wyświetleń: 452
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®