To przychodzi, jak wiatr wiejący nad wydmami
To jest to co zrobi łosoś walcząc z prądem
Siła która płynie w żyłach i napędza Cię wciąż
Do spotkania ze mną w dowolnym śnie.
Przychodzę po Ciebie, mam Twoje DNA
Przychodzę po Ciebie, nie uciekniesz.
Przychodzę po Ciebie, nigdy nie będziesz spóźniony
Przychodzę po Ciebie, takie jest Twoja przeznaczenie.
Czuję ścisk, potrzebuję Twojego dotyku
Jestem ściśnięta
Może jesteś wytrzymały, ale
To nie jest wystarczające
Ponownie ścisk, ścisk.
Ciężka woda napiera na podłogę morza
Ciśnienie trzyma się, dopóki nie będziesz mógł oddychać.
Ciężka pogoda kieruję Cię tam, gdzie potrzeba
Może to jest wystarczające, by opuścić grawitację
Przychodzę po Ciebie, mam Twoje DNA
Przychodzę po Ciebie, nie uciekniesz.
Przychodzę po Ciebie, nigdy nie będziesz spóźniony
Przychodzę po Ciebie, takie jest Twoja przeznaczenie.
Czuję ścisk, potrzebuję Twojego dotyku
Jestem ściśnięta
Może jesteś wytrzymały, ale
To nie jest wystarczające
Ponownie ścisk, ścisk.
Nie posiadasz już kontroli
To przyciąga Twoją duszę.
Ścisk, ścisk.
Nie nazywam tego miłością
To coś jest we krwi.
Ścisk, ścisk.
Czuję ścisk, potrzebuję Twojego dotyku
Jestem ściśnięta
Może jesteś wytrzymały, ale
To nie jest wystarczające
Ponownie ścisk, ścisk. |