Może w życiu o to chodzi żeby wielkim gościem być
mieć walizkę pełną forsy i z przyjaźni sobie kpić.
Patrzę w lustro widzę siebie super chata piękny wóz
knajpa piwo kilka dragów ja przecież mam super luz.
ref.
Pewnej nocy zrozumiałem że może to już czas
zrobić coś wielkiego coś wyjątkowego. x2
Jest już noc zbieraj się spakuj cicho rzeczy gdzieś
zamknij dom wyrzuć klucz powiedz: żegnaj żegnaj.
Odwróć się olej to zostaw z tyłu całe zło
pomyśl że kiedyś ktoś tu zamieszka.
Możemy się znaleźć gdzieś daleko stąd na końcu świata
Możemy odnaleźć coś zrozumieć błąd.
ref.
Pewnej nocy zrozumiałem że może to już czas
zrobić coś wielkiego coś wyjątkowego. x2
Nie bój się uwierz mi mam powody głupcem być
cały świat krzyczy wciąż: jesteś inny inny!
Daj mi dłoń otrzyj łzy to nie dla nas ten ich styl
zabierz koc chodźmy spać pod gwiazdami.
Możemy się znaleźć gdzieś daleko stąd na końcu świata
Możemy odnaleźć coś zrozumieć błąd.
ref.
Może w życiu o to chodzi żeby wielkim gościem być
mieć walizkę pełną forsy i z przyjaźni sobie kpić.
Patrzę w lustro widzę siebie super chata piękny wóz
knajpa piwo kilka dragów przecież ja mam super luz.
Pewnej nocy zrozumiałem że może to już czas
zrobić coś wielkiego coś wyjątkowego x2.