Odkrywam siebie enty raz,
Zbyt pó¼no by ratowaæ nas.
Sta³o siê co siê mia³o staæ
Nie bêdziesz mog³a w nocy spaæ.
Dziecku daj za kilka lat.
Ten list, niech Ojca swego zna.
Nie czas, by w³osy z g³owy rwaæ.
To w koñcu tylko
Ty i Ja...
Wczorajszych gazet zmiêty plik,
Próbuje uzmys³owiæ mi.
A ¶wiat sie toczy dok±d chce,
Nikt o nas ju¿ nie troszczy siê.
Telefon dzwoni, s³yszê g³os
Pomocy wzywa znowu kto¶.
Nie czas by s³owa dobre nie¶æ,
Dzi¶ znów siê liczy go³a piê¶æ.
Ró¿owe chmury niesie wiatr,
Ksie¿yc do szklanki z proszkiem wpad³.
Ciag³y ból g³owy drêczy mnie,
Ten fakt roz¶miesza mnie do ³ez.
Od niepamietam ilu lat
Nie mia³em w g³owie pusto tak.
Od niepamietam ilu lat
Nie mia³em w g³owie pusto tak.
|