Ca³y czas jestem sob±
Ca³y czas do przodu pêdzê, nie ma mowy na odpoczynek
Ca³y czas uwa¿am na ruchy fa³szywych dziwek
Ca³y czas, jak w beczce prochu czekaj±c na iskrê
Ca³y czas wiatr wieje w oczy w tych czasach to oczywiste
Ca³y czas wielu znajomych siedzi, inni ¶cigani listem
Bo ¿ycie jest jak stek - krwiste
Ca³y czas problemy z dawnych lat rozwi±zywane
Ca³y czas jestem g±bk± ch³on±c± ból
Ca³y czas, czas leczy ranê, rzadziej zarwane noce
Nad niejedn± flaszk±, nad niejednym koksem
Ca³y czas walczê z samym sob±, my¶lê d³u¿ej
Rozplanowujê jak szachista ruchy
Rzadziej ni¿ za m³odu skuchy, ca³y czas
Ca³y czas, ca³y czas jestem sob±
Ca³y czas w problemach jedn± nog±
Ca³y czas los sprzyja gotowo¶ci umys³u
Ca³y czas szukam chwili tej do namys³u
Ca³y czas obmy¶lam swój plan mówi±c m±drze
Jestem sam, wokó³ masê ulic i obskurnych bram
Ca³y czas w gotowo¶ci czu³y ten stan
Ca³y czas problemów nie zakrêcony kran
Ca³y czas rozs±dek wysy³a mi S.O.S.
To ten pierdolony stres przez du¿e S
Bez nerwów nie ma tych niepotrzebnych hec
Bez bólu i ³ez i bol±cych serc
¯urom, Fu od tego gówna jest teraz spec
Cz³owieku rzuæ te gówno i siê od teraz lecz
Ca³y czas ... mnie dobija lecz siê rozrasta
Mówiê sobie to ju¿ koniec, to ju¿ chyba basta
Lecz to jest tak jakby¶ odci±³ ga³±¼, która wyrasta
Bo wyrasta, zastaw, bo co¶ zawsze za co¶
Mam ... tego do¶æ, teraz leczy mnie m±dra z³o¶æ
Bo ca³y czas kto¶ narzuca mi jak mam ¿yæ
Lecz ja zawsze bêdê sob±, bo tak musi byæ
Bo ca³y czas mówisz - w tym bagnie nie bêdê gniæ
Ca³y czas jestem sob±
Ca³y czas w problemach jedn± nog±
Ci±gle uwa¿am co dzieje siê dooko³a
Ci±gle z³owroga otacza mnie sfora
Ci±gle potykam siê lecz wstajê
Ci±gle walczê dalej
Ci±gle sp³acam d³ugi zaci±gniête przez lata
Ci±gle w nosie kolumbijski katar
Ci±gle po Warszawie jak naspeedowany latam
Ci±gle w zaufanych ludzi mam brata
Ci±gle czego¶ szukam i po rozstajach b³±dzê
By w koñcu doj¶æ do stabilizacji tak s±dzê
Ca³y czas jestem sob±
Ca³y czas w problemach jedn± nog±
Ca³y czas jestem sob±
Ca³y czas w problemach jedn± nog± |