Prosty strach, by cię wymazać
Otwarty umysł zamknął to dzisiaj
Cichą piosenkę, która jest w twoich uszach
Wyjątkowy smak, który jest w twoim umyśle
Oto życie na marsie
Mary była inną dziewczyną
Miała sprawę do astronautów
Mary była typem dziewczyny
Która zawsze lubiła dużo grać
Mary była świętą dziewczyną
Ojciec zwilżał jej żądzę
Mary była typem dziewczyny
Która zawsze lubiła rozpadać się
Powiedz mi, czy widziałeś jej twarz
Powiedz mi, czy czułeś jej zapach
Powiedz mi, co jest różnicą
Czy oni wszyscy nie wyglądają na takich samych wewnątrz?
Budda dla Mary, oto nadchodzi!
Mary była akrobatką
Ale wciąż nie mogła sprawić wrażenia oddychającej
Mary stawała się wszystkim, czym nie chciała być
Mary mogła halucynować
I widzieć niebo na ścianie
Mary była typem dziewczyny
Która zawsze lubiła latać
Powiedz mi, czy widziałeś jej twarz
Powiedz mi, czy czułeś jej zapach
Powiedz mi, co jest różnicą
Czy oni wszyscy nie wyglądają na takich samych wewnątrz?
Budda dla Mary, oto nadchodzi!
Budda dla Mary, oto nadchodzi!
Oto życie na marsie
On powiedział: "Słyszysz mnie, śpisz?"
Ona powiedziała: "Będziesz mnie teraz gwałcił?"
On powiedział: "Zostaw politykę szaleńcom"
Ona powiedziała: "Wierzę w twoje kłamstwa"
On powiedział: "Tam, pode mną, jest raj"
Ona powiedziała: "Czy przypuszczam, że krawię?"
On powiedział: "Lepiej módl się do Jezusa"
Ona powiedziała: "Nie wierzę w Boga"
Mary była inną dziewczyną
Miała sprawę do astronautów
Mary była typem dziewczyny
Która zawsze lubiła dużo grać
Mary była świętą dziewczyną
Ojciec zwilżał jej żądzę
Mary była typem dziewczyny
Która zawsze lubiła rozpadać się
Powiedz mi, czy widziałeś jej twarz
Powiedz mi, czy czułeś jej zapach
Powiedz mi, co jest różnicą
Czy oni wszyscy nie wyglądają na takich samych wewnątrz?
Budda dla Mary, oto nadchodzi!
Budda dla Mary, oto nadchodzi!
Prosty strach, by cię wymazać
Otwarty umysł zamknął to dzisiaj
Zatem biegnę, chowam sie i ukrywam siebie
Zacznę od nowa z całkiem nowym imieniem
I oczyma, które przeszywają nieskończoność
Zniknę
Raz ci już mówiłem, lecz powiem jeszcze raz
Chcę by mnie jasno zrozumiano
Pokażę ci drogę, drogę którą idę
Zatem biegnę, chowam się i ukrywam siebie
Zacznę od nowa z całkiem nowym imieniem
I oczyma, które przeszywają nieskończoność
Już prawie tam byłem
Tylko moment od stania się nieczystym
Zawsze czuje się jakbyś odeszła
Pokażę ci drogę, drogę którą idę
Zatem biegnę, chowam się i ukrywam siebie
Zacznę od nowa z całkiem nowym imieniem
I oczyma, które przeszywają nieskończoność
Zatem biegnę, zaczynam od nowa
Z całkiem nowym imieniem
Z całkiem nowym imieniem
Zatem biegnę, chowam się i ukrywam siebie (zatem biegnę)
Zacznę od nowa z całkiem nowym imieniem (zacznę od nowa)
I oczyma które przeszywają nieskończoność (z całkiem nowym imieniem)
Zniknę... |