Ulicy ¶wiat³a l¶ni±, leniwie pada deszcz,
objêci w pó³ oszukujemy sen.
Za klubem klub, ju¿ mylê krok,
a ty lawin± s³ów zabijasz tak± noc.
Po co, z kim, dlaczego, jak i gdzie?
No powiedz co¶, czy jeszcze s³uchasz mnie?
Wcze¶niej tak, a teraz nie,
ju¿ brak mi si³ i b³agam cie!
Bêdzie piek³o, bêdzie piek³o baby!
Bêdzie piek³o, bêdzie piek³o baby!
Nasze sam na sam tu swój koniec ma,
nim siê urwie film, zanim siêgniemy dna.
Nie rób scen, oddaj klucz,
naprawdê szkoda ³ez, nie kocham ciê ju¿.
Nie wiem sam czy mnie myli s³uch,
pierwszy raz s³ysze z twoich ust...
Bêdzie piek³o, bêdzie piek³o baby!
Bêdzie piek³o, bêdzie piek³o baby!
Jeszcze nikt nie da³ mi
tylu zmarnowanych dni,
jeszcze nikt, a¿ do dzi¶
tyle mi nie napsó³ krwi,
jeszcze nikt nie mówi³ do mnie
tak, jak ty, jak ty...
Bêdzie piek³o, bêdzie piek³o baby!
Bêdzie piek³o, bêdzie piek³o baby! |