Znajdziesz tu teksty piosenek polskich oraz zagranicznych - PiosenkoZnajdowacz.pl
zarejestruj się!      ::      zaloguj się!      ::      zapomniałeś hasła?
          Dodaj tekst piosenki
polscy:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 
zagraniczni:   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z 

 
Poszukiwane teksty
  
Poszukiwane teksty
artyści polscy > J > Jacek Kaczmarski > Ballada O Powitaniu
Jacek Kaczmarski Ocena tekstu: 3Ocena tekstu: 3Ocena tekstu: 3Ocena tego tekstu: 3Ocena tego tekstu: 3

Ballada O Powitaniu

Dodaj video z YouTube do swojej playlisty
Dodaj tłumaczenie
   >>> Tekst piosenki
Dzień jasny, chociaż mroźny, słońce świeci z góry,
Niebo błękitne, żadnej nie ma na nim chmury
Dumnie wisi nad portalem jakiejś bramy
Napis biało-czerwony - Serdecznie witamy

Staliśmy rzędem równym wzdłuż głównej, ulicy
Uczniowie, matki, żony, ciecie, urzędnicy
Szpaler milicji sprawnie nas zorganizował
By nie wystawała czyjaś ręka albo głowa

Tam, gdzie ja stałem i machałem spontanicznie
Stały dwa przedszkolaki wyglądając ślicznie
One miały zrobić gościom stop nieprzewidziane
Bo nieprzewidziane było tez przygotowane

Po trzech godzinach z dala usłyszałem wrzawę
Podniosłem chorągiewkę, zamachałem z wprawą
Temperatura wzrosła, podniecenie także
Każdy się pcha do przodu, palcem w oku babrze

Lecz to dopiero pilot, pięciu milicjantów
Dwudziestu tajnych panów, ot w razie awantur
Potem samochód jeden, drugi, potem trzeci
Potem wojskowy gazik z prasą, radiem leci

Lecą do góry czapki - to już nie przelewki
Witają gościa papierowe chorągiewki
Dojrzałem kołnierz, ucho i brew kędzierzawą
Błyszczący hełm, lecz to już chyba ktoś z obstawy

Z dziećmi nic nie wyszło - jedno się speszyło,
Drugie swą kokardkę czerwoną zgubiło
Więc nim znaleziono coś zamiast kokardki
Gościa porwał dalej prąd wydarzeń wartki

Jednej minuty nawet wszystko to nie trwało
Co było - przeszło znikło, z wiatrem uleciało
Tłum się miesza, kręci, tłumem być przestaje
Na opustoszałym placu milicjant zostaje

Wieczór zapada szybko, koniec mojej śpiewki
Walają się po ziemi papierowe chorągiewki
Pół-smętnie, a pół-śmiesznie zwisa z jakiejś bramy
Napis biało-czerwony : Serdecznie, witamy...










Jacek Kaczmarski
Ballada O Powitaniu

tekst dodał: otworek9
data dodania: 02-10-1998
wyświetleń: 286
Drukuj tekst piosenki
Komentuj      Oceń      Poleć znajomemu      Zgłoś problem
   >>> Komentarze
Paciagg0 data: 31-05-2008, 19:54
fgfg
strona główna reklama regulamin logowanie kontakt
© Copyright 2006-2012 / SimpleCommunication.pl / Wszelkie prawa zastrzeżone ®