Jest taki ląd, taki brzeg,
o chwile stad, może wiek.
Wśród tylu miejsc, jedno gdzieś,
całe ze szczęść - znajdę je.
Przez tyle dróg łatwy szlak.
Wie o nim Bóg - da mi znak.
Wśród tylu wiar, wiara w cud.
Od losu dar.
Na życie smak, wielki apetyt.
Czegoś wciąż brak każdemu z nas.
Na życie smak, przedtem i potem.
Niech będzie tak przez cały czas.
Cały czas.
Jest z tylu dni, jeden dzień,
gdy co się śni spełnia się.
Jest pośród prawd moja też:
odwagę mam, by ją mieć.
Na życie smak, wielki apetyt.
Czegoś wciąż brak każdemu z nas.
Na życie smak, przedtem i potem.
Niech będzie tak przez cały czas.
Na życie smak, wielki apetyt.
Czegoś wciąż brak każdemu z nas.
Na życie smak, przedtem i potem.
Niech będzie tak przez cały czas.
Każdy by chciał pojąć ten świat,
poczuć się w nim, nie z boku stać.
Wszystko bym dał, by wiedzieć czy
jest tego wart.
Cały czas.
Na każdy żar, chłodny deszcz,
na każde zło, dobro też.
Na proste "tak", trudne "nie".
Wiem czego chcę.
Na życie smak, wielki apetyt.
Czegoś wciąż brak każdemu z nas.
Na życie smak, przedtem i potem.
Niech będzie tak przez cały czas.
Na życie smak, na życie smak...
Przedtem i potem...
Niech będzie tak przez cały czas... |