Trzyma zwiędłą różę w wazonie,
bo czas nie ma dla niej wcale znaczenia.
Mówią o niej dziwnie na mieście - to fakt.
Biega boso w deszczu za tęczą,
bo świat co dzień po swojemu chce zmieniać,
chodzi tylko tam, gdzie zaniesie ją wiatr.
Gdy w kałuży widzi własny cień,
cieszy się i głośno śpiewa...
Na na na na...
Czasem nocą znika, bo lubi się bać,
przy swojego oddechu dźwiękach.
Nie zadaje pytań i błądzi wśród gwiazd.
Często bez powodu zaczyna się śmiać,
wierzy w miłość tak, jak w piosenkach
i nie myśli o tym, co może się stać.
Nawet jeśli życie to nie sen,
ona jeszcze o tym nie wie.
Na na na na... |